Forum > Tucson JM

problem z działaniem klimatyzacji

(1/3) > >>

Arni71:
Być może, jest temat poruszony gdzieś w innym modelu, nie szukałem aż tak skrupulatnie, tym bardzie że wyszukiwarka wskazuje wyniki baardzo ogólnie i można się utopić w lekturze na długie godziny.
W czym rzecz - od jakiegoś czasu mój Tucson po uruchomieniu w chłodne poranki, nie mroźne, bardzo długo odparowuje przednią szybę, wymieniłem filtr kabinowy - to pierwsze mi wpadło do głowy jako przyczyna - nie pomogło, zmienił się - poprawił - zapach w kabinie - to znaczy że w tym zakresie wymiana pomogła.
Nie ma śniegów, więc samochód w środku nie jest zawilgocony - nie było tego problemu gdy dywaniki były mokre od śniegu - klimatyzacja ogólnie działa, z tym nie mam żadnych problemów.
Co może być przyczyną ?? Dodam że po nawet niedługim odcinku jazdy, po wyłączeniu silnika wylatuje dużo wody z odstoju parownika.
Czytałem wzmianki o zaworze rozprężnym i osuszaczu - czy ich niesprawność/ zabrudzenie może mieć wpływ na powyższe objawy??

Dodatkowo - czy jestem w stanie samodzielnie wymienić osuszacz?? Czy jest konieczne usunięcie czynnika??

Nuna:
A dmucha w ogóle na szybę (może klapka sterująca nawiewem się zacięła)?

Arni71:
tego nie sprawdziłem zaraz po uruchomieniu ale ogólnie działa bo po jakimś czasie pokazują się suche smugi od dolnej części szyby - od nadmuchów

autoelektryk1967:
Może masz zatkany odpływ z klimatyzacji pod nagrzewnicą.

Arni71:
No własnie tu nie narzekam - klima się "poci" jak mało która i z tego względu zastanawiam się czy przypadkiem nie szroni za mocno a z tego co wyczytałem, za to odpowiedzialny jest wspomniany zawór

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej