Forum > Tucson JM

Zacinanie pedału gazu

<< < (2/2)

arapaho:
Wiesz to jednak baaardzo stara i tradycyjna konstrukcja w której jeszcze nie opracowano połączenia pedału gazu z przepustnicą po WI-FI   :lol:

weuek:
Gdzie to do tego linka?



(jest wtyczka elektryczna)

Auto z gazem na lince musiałoby mieć ponad 20 lat.

arapaho:
Przeczytaj proszę raz jeszcze pierwszy post w miejscu gdzie piszę że smarowałem linkę od gazu a potem zastanów się nad sensem swojego pomysłu  :-?

Piotrek79:
Dokładnie nie wiem jak jest z benzyną ale w dieslach masz elektryczne pedzie gazu.
W benzynie elektryka przy przepustnicy to chyba jest tylko jak masz tempomat w manuału.

arapaho:
Problem zdiagnozowany i zażegnany.

Wymontowałem przepustnicę i okazało się że  po jej drugiej stronie  (po stronie silnika) na powierzchni w miejscu styku przepustnicy z powierzchnią cylindra osadził sie nagar który powodował  zakleszczanie się przepustnicy w pozycji zamknięcia. Nagar ten nie był widoczny od strony wlotowej i nie był możliwy do usunięcia standardowymi środkami . Był twardy i tak przyklejony że w grę wchodziło jedynie wyskrobanie go nożykiem. Może określenie "nagar" nie jest w tym miejscu najtrafniejsze bo kojarzy się  z wysoką temperaturą , ale wygląd , konsystencja, stopień przywarcia i trudność w usunięciu skojarzyła mi się właśnie z typowym nagarem.

A przy okazji dodam że podzwoniłem do serwisów i okazało się że linka jest dostępna wyłącznie na zamówienie do ściągnięcia z Niemiec za ok. 40-50€ gdyż jest częścią wymienianą baaardzo rzadko w naszym modelu. :lol:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej