Forum > Pony / Excel
Kopcenie z wydechu - wymiana uszczelniaczy zaworowych
T_O_M_A_L_A:
Hehe :)
Tak na poważnie: Pamiętaj, że żaden balon ani kondom nie przystosowany jest do ostrych krawędzi ;) (gwint np), dlatego ja bym włożył jeszcze jedną gumę w drugą dla pewności. Ogólnie to jak na poważnie o tym myślisz to ja bym uszczelnił gumy na jakimś wężyku sztywnym, a z drugiej strony wężyka zainstalował wentyl, np. rowerowy tak żebyś miał ręce wolne po wypełnieniu komory. Wężyk najlepiej włożyć jak najgłębiej do komory, żeby guma nie miała styczności z gwintem świecy.
Pamiętaj też, że jak ci to wszystko pęknie w środku nawet przed zdjęciem sprężyn z zaworów, to niekoniecznie wyciągniesz wszystko, a to może być kłopot.
A tak z innej beczki:
Żeby zainstalować uszczelniacze to i tak trzeba zawór przytrzymać jakimś narzędziem z zewnątrz (przynajmniej tak mi się wydaje, a nigdy tego nie robiłem). A jeżeli mam racje to nie łatwiej np. obwiązać czymś zawór przed usunięciem sprężyny, tak żeby nie wpadł do komory??
Grzesik1:
--- Cytuj ---Żeby zainstalować uszczelniacze to i tak trzeba zawór przytrzymać jakimś narzędziem z zewnątrz (przynajmniej tak mi się wydaje, a nigdy tego nie robiłem). A jeżeli mam racje to nie łatwiej np. obwiązać czymś zawór przed usunięciem sprężyny, tak żeby nie wpadł do komory??
--- Koniec cytatu ---
Zanim zdejmie się sprężynę trzeba wyciągnąć "zamki" trzymające podkładkę nad sprężyną a to nie zawsze jest takie proste...
Trzeba docisnąć sprężynę(wciska się razem z zaworem) aż zawór oprze się o tłok (do momentu zdjęcia sprężyny nie może być nic w cylindrze) u mnie czasami musiałem delikatnie popukać w podkładkę młoteczkiem żeby zamki wyskoczyły.
Powtarzam kolejny raz, jeżeli tłok na którym zmieniamy uszczelniacz będzie w GMP to nie ma opcji, by zawór wpadł do cylindra- oprze się o tłok. Nie trzeba go niczym obwiązywać.
paseczek:
--- Cytat: "grzesik1" ---
Zanim zdejmie się sprężynę trzeba wyciągnąć "zamki" trzymające podkładkę nad sprężyną a to nie zawsze jest takie proste...
Trzeba docisnąć sprężynę(wciska się razem z zaworem) aż zawór oprze się o tłok (do momentu zdjęcia sprężyny nie może być nic w cylindrze) u mnie czasami musiałem delikatnie popukać w podkładkę młoteczkiem żeby zamki wyskoczyły.
Powtarzam kolejny raz, jeżeli tłok na którym zmieniamy uszczelniacz będzie w GMP to nie ma opcji, by zawór wpadł do cylindra- oprze się o tłok. Nie trzeba go niczym obwiązywać.
--- Koniec cytatu ---
Witam
Zobacz jak z tego topicu powstaje książka "Wymiana uszczelniaczy w silniku Hyundai" <lol2> Dobrze że napisałeś, że nic nie może być w głowicy przed zdjęciem sprężyn. Powiedz proszę co sądzisz o tym sposobie "balonikowym" wymiany uszczelniaczy? Gwint w głowicy po świecach da się zabezpieczyć gumową rurką przed przecięciem balonika. Przecież tam w środku nie ma ostrych krawędzi.
Ja tą robotę czuję.
Pozdrawiam
Grzesik1:
--- Cytat: "paseczek" ---Przecież tam w środku nie ma ostrych krawędzi.
--- Koniec cytatu ---
tutaj nie byłbym w 100% pewien -> nagar może być ostry, a co jeśli jakaś część tego co włożysz do cylindra zostanie w środku?
a może po prostu kup powietrze w sprayu? takie jak kibole na meczach mają do trąbienia.
Wiesz o co chodzi?
Jarek:
--- Cytat: "paseczek" ---Zobacz jak z tego topicu powstaje książka
--- Koniec cytatu ---
Raczej monografia o kulturze technicznej Słowian.
Nie wiem co ma na celu takie kombinowanie i szukanie dziwacznych sposobów, mechanik weźmie parę groszy.
Nawigacja
[#] Następna strona