Forum > Pony / Excel

Kopcenie z wydechu - wymiana uszczelniaczy zaworowych

<< < (5/9) > >>

Grzesik1:

--- Cytat: "Jarek" ---Ja osobiście polecam dorobienie nasadki do uszczelniaczy
--- Koniec cytatu ---


na użyłem klucza nasadowego wielokątnego rozmiar 11. pasuje niemal idealnie

paseczek:

--- Cytat: "grzesik1" ---
--- Cytat: "Jarek" ---Ja osobiście polecam dorobienie nasadki do uszczelniaczy
--- Koniec cytatu ---


ja użyłem klucza nasadowego wielokątnego rozmiar 11. pasuje niemal idealnie
--- Koniec cytatu ---

Witam
Mam taki klucz, czyli problem nabicia uszczelniaczy rozwiązany. Ale czym zastąpić kompresor? Czytałem gdzieś, (chyba przy Fieście) że można wygiętym drutem zablokować zawory przed wysunięciem. Czy ktoś próbował w "Pony" tej metody?
Ja moją wymianę widzę tak: Mam garaż, czyli nie muszę się śpieszyć. Odkręcam, odpinam co należy. Zdejmuję pokrywę zaworów. Dorabiam przyrząd, (wyginam kawałek płaskownika. Wiercę w nim dwa otwory bo mogę sobie wymierzyć ich rozstaw). Jeden do jego umocowania, drugi do wyciągania pierścieni {był pokazany taki przyrząd) Tylko ten kompresor :lol: dalej szukam po znajomych.
Pozdrawiam

Grzesik1:
ja mam zrobiony z agregatu od zamrażarki. na podtrzymanie zaworu wystarcza, tylko należy pamiętać by tłok na którym wymieniamy uszczelniacze był w GMP!!!

paseczek:

--- Cytat: "grzesik1" ---ja mam zrobiony z agregatu od zamrażarki. na podtrzymanie zaworu wystarcza, tylko należy pamiętać by tłok na którym wymieniamy uszczelniacze był w GMP!!!
--- Koniec cytatu ---

Czyli bez kompresora nie da się wymienić. Muszę szukać.
Dziękuję i pozdrawiam.

Grzesik1:
no bez kompresora się da, ale wtedy czeka cię ściąganie głowicy ;p

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej