Forum > Santa Fe (2006-

[Santa Fe CM] Gwizd z okolicy paska klinowego

<< < (2/3) > >>

szyszkin:
Rozrząd rozłożony sprawdzony wymieniona pompa wody i rolka. Reszta była jak najbardzie ok.
Stetoskop mam. Problem w tym, że na postoju nie słychać gwizdu. Słychać go tylko i wyłącznie pod obciążeniem w trakcie jazdy.

Nadal jest tak samo słychać.

Hants:
Ciężko tak zdalnie coś poradzić, ale zacznij od eliminacji innych układów, "świsty i gwizdy" czasem mogą być bardzo trudne do zidentyfikowania. Może to coś na piastach, może to ASB (to akurat powinno być łatwe do sprawdzenia po podniesieniu auta)?

Jezeli te dzwięki nie sa zbyt upierdliwe, to kontrowersyjnie zaproponuję: 'jeżdzić, obserwować"

szyszkin:
Upierdliwe jakoś nie są. Jednak auto mam wrażenie jest słabe.
Jak mogę sprawdzić czy to skrzynia?
Bo ogólnie już wszystko co było do zrobienia zrobiłem.
Kolejnyą oznaką jest to, że chyba na 2 ciągnie do 6tyś obrotów i dopóki nie popuszczę gazu to nie przerzuci. Coś złego z tą skrzynią się dzieje i coś mi mówi, że to ona. Jednak nie mam kogoś zaufanego w poznaniu od skrzyń. Mój mechanik ogarnia wiele ale ASB się nie tyka.

Hants:
Jeżeli V6 2,7l jest słabe na "dwójce" przy 6000 obrotów, to ja chyba też wymiękam ;)

szyszkin:
Ok minęło trochę czasu u kilku mechaników byłem ręce rozkłądali.
Świst zniknął okazało się, że to była jakaś mini dziurka w łączniku elastycznym wydechu.
Teraz zrobiła się większa i mam dmuchanie jak tylko nacisnę gaz.

Do wymiany łącznik elastyczny. Ale nasunęło mi się w związku z tym coś innego. Jakie ciśnienie powino być w układzie. Wiem, że można wkręcić manometr zamiast sony. Chciałbym sprawdzić czy kat ten 3 nie jest zapchany bo coś mi się wydaje, że to może byc przyczyna słabego Santa Fe.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej