Forum > Tucson JM
Skrzypienie z prawej strony podczas skrętu
tomaszk1:
Na to zawsze jest czas. Generalnie poza tym, że samochód próbuje ze mną rozmawiać w języku którego nie rozumiem, to jest całkiem przyjemne auto. Dla mnie jego podstawową zaletą jest to, że ma niezłą bryłę nadwozia, akceptowalne wnętrze, a przy tym sprawdza się w dość trudnym terenie w którym od czasu do czasu musi mnie przewieźć. Dam mu jeszcze szansę. Wczoraj przegoniłem go ponad 200 km i mniej więcej w połowie trasy przestało skrzypieć. W tej chwili delikatnie od czasu do czasu skrzypnie ale tylko przy hamowaniu. Coraz mocniej upatruję przyczyny w układzie hamulcowym.
arti14:
u mnie skrzypiały blachy nad sprężynami trzeba było wyciągnąć całą kolumnę rozłożyć i wymienić na nowe bo przerdzewiały
tomaszk1:
Skrzypienie z lewej strony ustało po przeglądzie okresowym. Okazało się, że po 7000 km i niecałym roku padł sworzeń lewego wahacza i to on skrzypiał. Po wymontowaniu okazało się, że "lata" we wszystkich kierunkach bez większych oporów. Przyczyną zbyt szybkiego zużycia była prawdopodobnie bardzo źle ustawiona zbieżność. Samochód utrzymywał kierunek jazdy i nie ciągnęło go w żadną stronę, ale kierownica była delikatnie przekrzywiona w prawo. Zła zbieżność plus większa dziura - i po sworzniu. Po wymianie cisza z lewej strony, natomiast wróciło poskrzypywanie z prawej. Po deszczu przez kilka dni cisza - potem z powrotem to samo.
Ten samochód po prostu musi od czasu do czasu sobie pogadać. Tak to widzę.
marcin899:
po prostu jest coś wadliwe
po prostu tucson to gówno :roll:
Arni71:
U mnie również występuje drażliwe skrzypienie, zgrzytanie, jak zawał - tak zwał ale drażniące i niepokojące.
Sworznie wymieniłem na nowe, bez zmian. Dodatkowo doszło delikatne puknięcie rezonujące na kierownicę podczas parkowania - zmiany kierunków, mała prędkość.
Podobny objaw miałem w C Xsara Picasso przed wymianą amortyzatorów.
W przyszłym tygodniu Hyundai ląduje u mechaniora - niech szukają przyczyny.
Szarpaki niczego nie wykazały.
Nawigacja
[#] Następna strona