Forum > Tucson JM
[Tucson] Ile wam palą ?
Nuna:
Mój 140KM, CRDI, 2WD ale w automacie w lato tylko trasa 6-7 l/100, później trasa/miasto 40/60% - 8l/100, a teraz jak zimno, 100% miasto, krótkie odcinki - 13l/100!
Zastanawiam się nad przesłonięciem chłodnicy - próbował już ktoś? Myślę, że na tak krótkich odcinkach chyba silnika nie przegrzeję? Pamiętam z lat 80-tych, że mój ojciec w 125p miał zamontowaną taką fajną żaluzję przed chłodnicą, którą z kabiny mógł albo otwierać, albo zamykać poprzez cięgło.Z drugiej strony słyszałem, że takich przesłon raczej teraz już się nie stosuje, właśnie z uwagi na możliwość przegrzania silnika.
ZYGID:
Witam
Nuna smiało zakładaj przesłone, ja mam zdobioną z kartonu i wyciągam tylko jak wyjezdrzam gdzieś dalej, na krutkich odcinkach z przysłoną silnik i tak się nie dogrzewa.
bartekzg:
--- Cytat: "Nuna" ---
Zastanawiam się nad przesłonięciem chłodnicy - próbował już ktoś? Myślę, że na tak krótkich odcinkach chyba silnika nie przegrzeję? Pamiętam z lat 80-tych, że mój ojciec w 125p miał zamontowaną taką fajną żaluzję przed chłodnicą, którą z kabiny mógł albo otwierać, albo zamykać poprzez cięgło.Z drugiej strony słyszałem, że takich przesłon raczej teraz już się nie stosuje, właśnie z uwagi na możliwość przegrzania silnika.
--- Koniec cytatu ---
mam wrażenie, że od tego jest termostat, który włącza mały obieg do czasu osiągnięcia odpowiedniej temp. Poza tym nie zapomnij o wlocie powietrza, który zimą i tak łapie lodowate powietrze. Karton z przodu to już zamierzchłe dzieje motoryzacji.
To już nie te czasy - teraz panie komputeryzacja :mrgreen:
Nuna:
--- Cytat: "bartekzg" ---To już nie te czasy - teraz panie komputeryzacja
--- Koniec cytatu ---
He,he, jak to ostatnio było w reklamie" to już nie ta epoka proszę smoka" - to do smoka "analoga" było :-).
Choć z drugiej strony - zimne powietrze schładza też sam silnik, co na pewno jakieś znaczenie przy utrzymaniu jego temperatury ma, a poza tym przecież w tamtych czasach chyba też były termostaty, a tekturki stosowano, zresztą nawet teraz są produkowane oryginalne (fabryczne) osłony na wlot - np. do citroenów więc coś na rzeczy jednak jest ;-)
bartekzg:
--- Cytat: "Nuna" ---
--- Cytat: "bartekzg" ---To już nie te czasy - teraz panie komputeryzacja
--- Koniec cytatu ---
He,he, jak to ostatnio było w reklamie" to już nie ta epoka proszę smoka" - to do smoka "analoga" było :-).
Choć z drugiej strony - zimne powietrze schładza też sam silnik, co na pewno jakieś znaczenie przy utrzymaniu jego temperatury ma, a poza tym przecież w tamtych czasach chyba też były termostaty, a tekturki stosowano, zresztą nawet teraz są produkowane oryginalne (fabryczne) osłony na wlot - np. do citroenów więc coś na rzeczy jednak jest ;-)
--- Koniec cytatu ---
Myślę, że trzeba rozróżnić zasłanianie samej chłodnicy od komory silnika
Jeżeli w aucie jest sprawny TERMOSTAT to zakładanie osłon na chłodnice nie przyspieszy procesu nagrzewania silnika - przecież do momentu osiągnięcia optymalnej temperatury cieczy chłodzącej i tak nie jest przepuszczana przez chłodnice , tylko leci tzw. "małym obiegiem". A jak już osiagnie ta temp. to ponowne odcięcię dużego obiegu następuje po spadku temp. do zadanej przez producenta wartości.
Faktem jest, że w czasie jazdy mroźne powietrze na pewno mocno utrudnia ogrzanie silnika i jak udało by się ograniczyć wychładzanie samego bloku i miski olejowej to pewnie szybciej osiągnął by temperaturę.
Pewnie dlatego można dostać osłony na wlot do niektórych samochodów.
Do tucsona nie widziałem, ale może warto pomyśleć.
Podsumowując - karton bezpośrednio na chłodnice - raczej nie 8-)
ale osłona grilla - może i tak :-P
trochę zeszliśmy z tematu postu - może ktoś z modów wydzielił by post?
Nawigacja
[#] Następna strona