Forum > Tucson JM
Akumulator
Shadows:
Zrobię tak jak radzisz, myślę, że 70Ah będzie ok.
Jeśli chodzi o firmę, myślę, ze Varta, zawsze była niezawodna. Kiedyś jeszcze miałem Exide (właściciel chyba dziś Centry?), był nie do zajechania, ale miałem go jakieś 15 lat temu, od tamtej pory jakość mogła spaść.
Na pewno odpada Bosch, jego szczytowe osiągnięcie w poprzednim moim aucie to mniej jak dwa lata i poszedł na szrot
Dzięki za porady :)
Piotrek79:
W moim na razie akumulator jest ok. Samochód przyjechał z Włoch akumulator też jakiś włoski, ale daje radę to na razie nie zmieniam.
Te które wymieniałem to na Varty właśnie i nie było problemów.
Chyba, że planujesz za chwilę sprzedać samochód to tylko jakiś tańszy.
Shadows:
Nie planuję zmiany, więc akku chce lepsze.
Ja mam akku Yuasa 60Ah, nie mam pojęcia co to za marka, z takim kupiłem już auto. Pięknie działał ostatniej zimy, gdzie mróz dobijał do -30*C, ale obecnie mam problem, auto stało dwa tygodnie i nie odpalił (na co dzień śmigam Transitem, więc Tukan stoi), załadowałem go na full, po tygodniu rozrusznik już wolno kreci. Widać na węższych bokach jakby rozsadzenie, zrobiły się okrągłe.
Zmierzę go za dwa dni przed rozruchem i w trakcie rozruchu jeszcze i będę wiedział co jest grane, ale wyniki pomiarów nie będą raczej dobre.
Ładowanie mam na poziomie 14,3V, więc chyba jeszcze dobre.
Piotrek79:
W takim przypadku,jak już puchnie to chyba nie ma co mierzyć tylko wymienić na nowy.
Hinek:
--- Cytat: "Shadows" ---
Jeśli chodzi o firmę, myślę, ze Varta, zawsze była niezawodna.
--- Koniec cytatu ---
Varta i Bosh nie produkują akumulatorów z mocowaniem za kołnierz na dole skrzynki. Niezależnie jaki kupisz akumulator - padnie po 2- 3 latach. Wszyscy producenci akumulatorów "postarzają" swoje wyroby.
Nawigacja
[#] Następna strona