Forum > Accent
[Accent LC] Problemy z odpalaniem
Cobra_JM:
pilot jest do alarmu i centralnego zamka a nie do IMMO
kosmos2011:
http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=5372&highlight=immo
redoxe:
Tak jak w temacie, problem dość dziwny.
Autko w lato odpala bez najmniejszego zgrzytu, natomiast gdy odpalam go w temperatrurach poniżej 5 stopni celsjusza dzieje się rzecz następująca:
2 razy udaje mi się wykonać pełną sekwencję zapłonu, tj: włączyć zapłon, pokręcić go chwilkę i tyle. Za 3cim razem, w trakcie kręcenia akumulator słabnie, rozruch jest coraz słabszy, przygasają światła...
Części jakie już wymieniłem to:
- świece żarowe
- rozrusznik
- filtr paliwa
- akumulator (65Ah)
Gdy kolega podpina kable, zagrzeje troszkę świece i odpala od strzała.
Podejrzani wg. mnie:
- alternator lub luźny pasek alternatora
- moduł zapłonu (przekaźnik)
- sonda lambda (montowana w nowszych dieslach, nie wiem nawet czy taką posiadam)
- za słaby akumulator (myślę, że jakiś 75Ah 12V z bardzo wysokim prądem rozruchowym [630A] mógłby coś zmienić)
Niestety nie mam zbytnio okazji sprawdzić chociażby napięcia paska alternatora..
Jakieś pomysły co to może być?
Z góry dziękuję za pomoc!
alien125:
Sprawdź napięcie ładowania. Objawy wskazywały by na ako, ale jest nowy to raczej powinien dawać radę. Klemy mocno poprzykręcane?
redoxe:
14,1 V, klemy mocno poprzykręcane.
Dodam, że mam dość sporo multimediów w samochodzie: ekranik lcd (ala navi), dość energochłonne radio, autoalarm, kamerkę cofania i inne duperele.
Wyprzedzając pytania: nie, nic nie zżera prądu "na lewo" :)
Może po prostu za słaby akumulator?
[ Dodano: 2016-02-24, 20:38 ]
Dzisiaj lekki mróz na dworze, odpaliłem z awaryjnej baterii, którą podpiąłem pod akumulator. Przejeździłem 20 minut po mieście, zgasiłem go na 10 minut, po czym chcąc go uruchomić auto nawet nie zakręciło, tylko pomrugały światła w samochodzie z dźwiękiem zwarcia i koniec.
Po całym procederze radio nawet nie dycha, po prostu się wyłączyło i amen :/ Dziwne rzeczy
Nawigacja
[#] Następna strona