Forum > Getz

[Getz TB] Włączająca się dmuchawa po zgaszeniu auta i wyjęci

(1/3) > >>

cyga:
Dmuchawa pracuje poprawnie w każdej pozycji, ale po zgaszeniu auta i wyjęciu kluczyka włącza się od razu, a czasami po chwili. Nie powinna nawet pracować, gdy kluczyk jest w pozycji pierwszej (ACC), czyli gdy nie świecą się jeszcze kontrolki na desce rozdzielczej, jednak objawy takie same.
Co ciekawe, po zgaszeniu auta zachowuje się poprawnie i się wyłącza. Na kolejnej pozycji w lewo rozpoczyna już pracę (ACC).

Jedynym sposobem na wyłączenie dmuchawy, kiedy chcemy opuścić auto, to przełączenie jej w pozycję '0'. W przeciwnym razie po paru godzinach mamy rozładowany akumulator.

Sprawdzony jeż (podmieniony na dwa inne sprawne) i sprawdzone przewody do jeża, czy nie ma zwarcia bezpośrednio na nich (przejścia miernikiem).

Czy komuś znany jest podobny problem?
Co sprawdzić w następnej kolejności? Być może jakiś przekaźnik?

Samochód nie ma klimatyzacji.

kosmos2011:
Jak widać na schemacie na przekaźniku jest stale +12V więc tam szukałbym przyczyny.

cyga:
Przekaźnik działa poprawnie, ale na cewce jest stale napięcie. W pozycji ON jest 12V, w pozycji LOCK i ACC jest nieco ponad 9V.

Winna więc wydaje się być kostka stacyjki. Mam rację?

[ Dodano: 2015-05-05, 00:05 ]
Problem chyba zlokalizowany. Podejrzana kostka stacyjki jest trochę ugotowana. Po jej otwarciu okazało się, że dwa piny są zwarte (albo prawie zawsze zwarte) z powodu rozlanej cyny (zdjęcie).

Coś się musiało kiedyś zagotować i cyna się stopiła i grawitacja ją poniosła na pin obok. Jakiś czas temu pewna mysz postanowiła się (dosłownie) rozerwać i zwarła bieguny akumulatora na ułamek sekundy więc to może jej sprawka (mam nawet zdjęcie, ale mało estetyczne) :-P




Tutaj straty na złączu (to akurat muszę wymienić, mam nadzieje, że uda się dostać bez problemów):


Wprawdzie początkowo zakładałem, że kostka idzie po prostu do wymiany, ale sprawdzić środka nie zaszkodzi. Na zdjęciu widać dwa zwarte piny.


I rozbierając dalej (tu wszystko wyglądało całkiem poprawnie)...


No a że znalazłem chwilę, żeby się pobawić, to posprzątałem cynę i wymieniłem wszystkie luty na nowe (cyny dałem tyle co w oryginale, mimo że było jej dość sporo). Styki zostały przetarte papierkiem P1000.


Pod warunkiem, że znajdę jutro to złącze, to założę sprawną kostkę do auta i zobaczymy czy wyeliminuje to problem z nawiewem. Zakup nowej kostki wydaje się być rozsądny, ale w sumie tej naprawionej niczego już nie brakuje, więc jeszcze się waham  8-)

kosmos2011:
Numer oryginału kostki stacyjki to w zależności  od wersji auta 93110-2D000 93110-1C000.

http://kia.auto.pl/pdf_datasheet.php?products_id=4142

bercik80:
Fajnie, że napisałeś co było przyczyną problemu. Od wczoraj mam to samo.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej