Forum > Tucson JM

Opony letnie co wybrać

<< < (9/10) > >>

Shadows:
No, ja nie mówię yunior81 o ruszaniu a o jeździe, auto świetnie trzyma sie na łukach, tył nie ucieka, żadnych poślizgów. Oczywiście mówimy o normalnej jeździe bo jak wariat siądzie to ani kolce nie pomogą.

Piotrek, łatwo sprawdzisz.

- Śnieżynka to opona typowo zimowa

- M+S to zmienne warunki czyli błoto + śnieg, ten symbol możemy znaleźć na każdym typie opon, nie jest wyznacznikiem.

- All Season i pokrewne lub piktogramy przedstawiające śnieg, deszcz, słońce to opona uniwersalna, wielosezonowa.
Opona wielosezonowa to głównie opona o właściwościach zimowych, ale zimówką typową jak wiadomo nie jest.

Najlepsze wielosezonówki robi Michelin

Piotrek79:
To u mnie jest M+S czyli jeżdżę na letnich a w sumie w zimę bez różnicy tylko, że staram się jeździć spokojnie. Dzisiaj patrzyłem na takiej drodze z ubitym śniegiem to nawet specjalnie ABS nie chciał się włączać. Nawet dają radę.

jarzyna:
mam pytanie apropo opon letnich ponieważ mechanik nie chce mi założyć opon letnich kormoran vanpro b2 215/65 R16 109 R C do mojego tucsona z uwagi że opony są do auta dostawczego. czy uważanie że to aż takie zło założyć te opony. akurat miałem okazję nabyć te opony po bardzo okazyjnej cenie a to że one są mocniejsze niż opony do aut osobowych wydawało mi się ich atutem. i generalnie sam już nie wiem co mam zrobić.
czy macie jakieś propozycje ;-).

waszek_rmc:
Dziwne, bo te opony nawet wyszukiwarka oponeo proponuje... Zmień zatem wulkanizatora :)

Shadows:
Wulkanizator ma rację, zadbał o Twoje bezpieczeństwo i zawieszenie a możliwe nawet, że byłoby to niezgodne ze sztuką zawodu lub bał się, może odpowiada głową za montaż opon, nie wiem. Partaczem bym go nie nazwał.

To są opony wzmacniane z symbolem C, są cięższe, niektóre nawet 2-3 razy tyle co zwykła i twardsze. Będziesz jechał jak drezyną, no może przesada, ale będzie twardo co odbije się na komforcie jazdy, przyczepność spadnie, na mokrym asfalcie możesz mieć poważny problem z opanowaniem pojazdu, wzrośnie hałas bo opony są głośniejsze.

Masa nieresorowana, trudniejsze prowadzenie pojazdu, na pewno szybsze zużycie zawieszenia, większe spalanie, gorsza dynamika.

Co przy wypadku jak rzeczoznawca (ubezpieczeniowy albo sądowy w przypadku poważnego wypadku) lub Policja dojrzy, że opony są nieodpowiednie dla tego pojazdu? A dojrzy bo wtedy czepiają się wszystkiego :)
U mnie (nie byłem winny kolizji) sprawdzali nawet czy kontrolki się świecą, czy checka nie mam, czy opony są ok, hamulce, światła i wszystko notowali w formularz.

Warte to wszystko?

Dostawczaka załadujesz na max i taka opona nie "siada", nie strzeli bo jest mocna a w Tucsonie co ładujesz na pake? :) Nie ta bajka.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej