Autor Wątek: Swapy - w pogoni za większą ilością mocy  (Przeczytany 3432 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

NEEG

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« dnia: 12 Styczeń 2010, 15:13:09 »
Czesc ludziska!
Przywitac sie juz zdazylem, pouzywac szukajki juz troche tez, lecz niestety na haslo swap wypluwa tylko jakies SCoupe i jednego Accenta z 2.0 ;)
Tak wiec jako nowy w temacie Hyundai zapytam; czy jeszcze nikt nie podjal sie wlozenia zadnego V6 to ktoregos z mniejszych Hyundai typu np Accent? :D Przeciez byly takie silniki produkowane przez firme Hyundai? :)

Przy okazji chcialbym ladnie poprosic o linki do jakichs stron z modyfikacjami mechanicznymi <szczegolnie swapami> w tych autach ;)

Wprawdzie moj Hyundai jeszcze nie moze byc modyfikowany, ale ... zawsze mozna sie rozejrzec za jakims starszym :D Szybkie Koreanczyki to jest to! :)

Pozdrawiam

Cibor

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Styczeń 2010, 19:04:39 »
NEEG, V6 po prostu nie wejdzie do komory z silników o mniejszej pojemności... A i jeszcze jedno scoupe to nie jakieś Scoupe :-P

NEEG

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Styczeń 2010, 10:20:02 »
Napewno? :P
V6 do Daewoo Nexii sie miesci :D Nawet do Corsy :D To do Accenta nie wejdzie?


I zeby nie bylo ; z tym Scoupe chodzilo mi o to, ze koazdy sie po nim raczej spodziewa ze jest w miare szybki, a po takim Accenciku juz nie koniecznie hehe ;)

Cibor

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Styczeń 2010, 11:09:13 »
NEEG, no to fakt.... po accencie to nie, taki fajny cicho ciemny.... wiem wiem że V6 wejdzie nawet do pszczólki getz, lecz raczej to bez większych "cięć" się nie obejdzie.... Łapy to standard ale przegroda już nie... Poza tym nie wiem czy by się komuś chciało pchać w taką zabawę... Zbyt wysokie koszty w stosunku do seryjnej V6... Wrażenie robi dopiero V6 BiTurbo... A nie wiem czy jest sens tyle funduszy pchać w silnik hyundaia, oraz budę od accenta... Dla mnie to bez sensu bo za koszta około 20 może 30 tys. pln. nie warto kupić już seryjnie mocnego samochodu, o lepszym wyglądzie, i go doinwestować... Reasumując: pomysł nie opłacalny, wręcz nie relany...

IgoReCzeK

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Styczeń 2010, 11:49:41 »
Cytat: "NEEG"
Napewno? :P
V6 do Daewoo Nexii sie miesci Nawet do Corsy To do Accenta nie wejdzie?

Witam. Uważam, że to są pogaduszki z pogranicza Science-Fiction i można porozmawiać na tematy bardziej praktyczne, fakt że widziałem kiedyś Fiata 126p z silnikiem od BMW i pewnie bym z nim przegrał ze startu zatrzymanego, ale nie sądzę by takie cudo jak i Accent dobrze prowadził się przy prędkościach przekraczających 180km/h. Poza tym Accent jest za słaby mechanicznie na takie przeciążenia i trzeba by mu wzmocnić płytę podłogową i zawieszenie, bo po kilku miesiącach sportowej jazdy zrobił by się z niego banan. Pozdrawiam Igor.

NEEG

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Styczeń 2010, 11:50:33 »
Koszta? ;) Z doswiadczenia moge powiedziec ze najwazniejsze jest to, zeby silnik sie gabarytami miescil hehe ;) A koszta wcale nie wychodza jakies kosmiczne ;) Zapakowanie 3.0 do Daewoo, wynioslo nas okolo 7 tys, wliczajac w to silnik, zawias i hamulce ;)

Probowalismy tez 1.3 do Tico wlozyc ale sie nie udalo <w tm wypadku wlasnie jeden cylinder wiecej w porownaniu do 0.8 stanowil zbyt duzy problem :/>. Tzn dac by sie dalo, ale auto do jazdy "na codzien" by juz sie nie nadawalo :/

Patrzac na komore swojego i20 i porownujac ja do innych Hyundaiow wlasnie wydaje mi sie, ze tam jest dosyc duzo miejsca hehe ;)

A nie wiecie czy takiej V6 Hyundaia nie mozna spiac z jakas skrzynia biegow z mniejszej pojemnosci? 3.0 Opla np da sie zlozyc na ori skrzyni 1.5 Daewoo :D Przez to mozna troche miejsca zaoszczedzic ;)

@igoreczek; niekoniecznie :) Wiekszosci ludzi sie wydaje ze taki silnik jest o niebo ciezszy od np 1.3 , ale to nie prawda ;) Roznica miedzy 1.5 a 3.0 <Daewoo w tym wypadku> jest okolo 50-60kg, wiec tragedii nie ma ;) Buda sie nie rozjezdza, auto normalnie skreca itd itp :)

A co do prekosci; wybebeszona calkowicie Nexia <1050kg z V6> prowadzi sie znakomicie nawet przy 200+ :D

Troche wycieraczki tylko drgaja ;P

I uprzedzam pytanie; z taka predkosci anormalnie nie jezdze i osoagnalem ja w "bezpieczym"miejscu , przynajmniej dla innych uzytkownikow drogi :)

Mike82

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Styczeń 2010, 12:03:54 »
Czyżbyś chciał włożyć V6 do swojego i20? :mrgreen:

NEEG

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Styczeń 2010, 12:08:07 »
Na gwarancji niestety nic nie moge ruszyc ;P
BTW: trzeba tez pamietac o tym, ze wlozyc V6 jest teoretycznie latwiej niz jakas wieksza 4-ylindrowke ;) Dlaczego? Bo ubywa nam jednego cylindra na szerokosc, wiec miejsca robi sie teoretycznie troche wiecej. Gorzej na dlugosc, bo trzeba go jakos upchnac miecy pasem przednim a sciana grodziowa ;d

voytekk1

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Styczeń 2010, 12:52:29 »
najmocniejszy będzie pony po swapie na 4g63t z mitsubishi eclipse/eagle talon. A do accenta wrzucają przeważnie 2.0 z coupe

IgoReCzeK

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Styczeń 2010, 12:56:34 »
Cytat: "NEEG"
Wiekszosci ludzi sie wydaje ze taki silnik jest o niebo ciezszy od np 1.3 , ale to nie prawda ;) Roznica miedzy 1.5 a 3.0 <Daewoo w tym wypadku> jest okolo 50-60kg, wiec tragedii nie ma ;) Buda sie nie rozjezdza, auto normalnie skreca itd itp

Moja uwaga dotyczyła się przeciążeń przy przyśpieszaniu z silnikiem o mocy w granicach 200KM i gwałtownych hamowaniach z prędkosci 200km/h do na przykład 100km/h. Różnica w wadze silnika może nie jest pomijalna, ale to nie ona zmienia geometrię karoserii. ;-)

Mike82

  • Gość
Swapy - w pogoni za większą ilością mocy
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Styczeń 2010, 15:47:01 »
NEEG, a nie brałeś pod uwagę zakupu i20 z silnikiem 1,6 126 KM? Bez dłubania w bebechach, z zachowaniem gwarancji, bez mnożenia kosztów. Przy masie auta 1100 kg, ten silnik dałby Ci dużo frajdy z jazdy i zaskoczył niejednego "niemca". No chyba że lubisz robić przekładki i szkolisz w ten sposób swój warsztat rzemieślniczy :)