Forum > Sonata
[Sonata NF] Czy należy się bać silnika 2.4 ?
(1/1)
jukonek:
Witam.
Przymierzam się do zakupu Sonaty NF. Wersja z benzynowym silnikiem 2.4 jest najbardziej dostępna i najbardziej mi odpowiada pod względem parametrów. Jednak przeglądając ogłoszenia dochodzę do wniosku, że jest bardzo awaryjna. W ofertach sprzedaży pojawia wiele egzemplarzy z uszkodzonym silnikiem (panewki, stuki), ale również na forach można znaleźć podobne informacje.
Pytanie skąd biorą się usterki:
a) ten typ tak ma - wada fabryczna, która może jednak została usunięta od któregoś rocznika?
b) nieumiejętna obsługa silnika - zaniedbywanie przez użytkowników terminów przeglądów, wymiany oleju, rozrządu itp. albo np. stosowanie niewłaściwego oleju?
c) inne?
Kacper280:
a) Poniekąd
b) Olej trzeba pilnować, sam się na tym przejechałem, co do rozrządu to jest łańcuszek który różni się od paska rozrządu
Ale to jest tylko moje zdanie.
jukonek:
--- Cytuj ---sam się na tym przejechałem
--- Koniec cytatu ---
Co masz na konkretnie na myśli?
A skoro poniekąd to wada fabryczna, to czy można jakoś przeciwdziałać jej wystąpieniu lub przynajmniej zmniejszyć ryzyko?
Kacper280:
W tym poście napisałem mniej więcej: Wymiana silnika w Sonacie NF 2.4 + lpg z 2006r. i przeszukaj forum też coś tam jest na ten temat
sagaduo:
Nie nie należy się bać tylko jeździć na benzynie i wymieniać olej co 15 tys.
pozdrawiam
Nawigacja