Forum > Accent

[Accent X3] Wymiana żarówki kierunkowskazu prawy przód

(1/2) > >>

hadmaxi:
Witajcie! Problem jest taki że na przeglądzie dowiedziałem się że prawy przedni kierunek świeci na biało (żarówka się wybieliła) przegląd podbito a ja obiecałem się tym i zająć i jakież było moje zdziwienie kiedy po podniesieniu maski okazało się że dostęp do tegoż feralnego klosza ma jakies 4cm na 4cm poza tym zasłonięty jest zbiorniczkiem spryskiwaczy i jakąś wiązką kabli... Nie ma możliwości wsadzić tam dłoni... Drugim pomysłem było odkręcić cały klosik a jedyną widoczną śrubką jest ta, która trzyma go razem z przednim reflektorem... Po odkręceniu jej okazuje się, że jeszcze coś ten klosz trzyma! nie chcę się z tym szarpać, ciągnąć żeby czegoś nie urwać a jakość plastików w tym aucie wszyscy wiemy jaka jest. Pytanie moje do Was kochani czy ktoś może miał podobny problem? jakieś pomysły jak sobie z tym poradzić ?? Pomocy! Strasznie mnie to irytuje!!

ed. ort, int. tekla

lukos:
Ja wymieniałem cały kierunkowskaz i trzyma go ta właśnie śrubka i metalowy element na wcisk.

niebieskiultras:
tam jest taki metalowy bolec
 musisz szarpnąć mocniej (z wyczuciem) i wyskoczy z ten metalowy bolec z plastikowej tulejki która trzyma kierunkowskaz na miejscu .

IREQ_33:

--- Cytat: "niebieskiultras" ---tam jest taki metalowy bolec
 musisz szarpnąć mocniej (z wyczuciem) i wyskoczy z ten metalowy bolec z plastikowej tulejki która trzyma kierunkowskaz na miejscu .
--- Koniec cytatu ---


...żeby szarpnąć to trzeba mieć miejsce, a tam go nie ma :( !!!
...ja spędziłem  :evil:  2godz na kolanach, żeby w miarę nie demolując auta wymienić żarówkę...
...i w momencie kiedy miałem zrezygnować  :!:  odkręciłem śrubkę mocującą klosz kierunkowskazu co absolutnie nic nie daje, a następnie śuuby mocujące (2szt) klosz świateł co daje tylko tyle, że można ruszyć całością (jednym i drugim max 1cm)
 :arrow:
...niechcący śrubokrętem uderzyłem w plastik mocujący kable w gniazda żarówki i ta część razem z kablami odeszła elegancko i mogłem ją wyjąć i wymieniłem żarówkę... :)
...oczywiście potem trzeba całość wsadzić w otwór 4x4cm i zamocować (wsuwka) z powrotem umieścić na miejscu docelowym  :shock: co graniczy z cudem... :(
...nie jestem pewien na 50% nawet czy to dobrze zrobiłem i przy najbliższej okazji podjadę do jakiegokolwiek serwisu "naszego" i poproszę o ewentualną poprawę... :)

...koniec końców to masakra jakaś jest z tą wymianą żarówek kierunkowskazów... :( !!!

niebieskiultras:
Mi wyszedł bezproblemowo widocznie ktos tam wczesniej modzil .

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej