Autor Wątek: [Atos] Temperatura silnka  (Przeczytany 5310 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

tomecom

  • Gość
Temperatura silnka
« Odpowiedź #15 dnia: 29 Grudzień 2009, 16:01:31 »
Powiem Ci, że nigdy tego nie robiłem w Atosie, ale jest to znacznie bardziej skomplikowane niż otwarcie korka zbiorniczka i czekanie. Szczerze mówiąc nawet nie mam zamiaru nigdy brać się za to samemu. Osobiście polecam udać się do dobrego mechanika, żeby zrobił to jak należy - ma odpowiednie narzędzia, odpowiednią wiedzę i ciepły garaż. Sama operacja nie jest droga, nie powinna przekroczyć 20zł - tyle kosztuje cała operacja wymiany płynu, której odpowietrzanie jest częścią. Czasem nawet nic nie kosztuje, pod warunkiem, że kupisz płyn u danego mechanika. Uważam że warto.

To, co napisałeś o uruchomieniu silnika i czekaniu z otwartym korkiem to raczej automatyczne odpowietrzanie. Jeśli jakimś cudem powietrze dostanie się do układu chłodzenia, jest ono wypychane w postaci bąbelków do zbiorniczka wyrównawczego. A dekielek zbiornika oprócz wężyka zawiera mały zaworek. Tamtędy uchodzi nadmiar powietrza ze zbiornika. Tylko, że automatyczne odpowietrzanie nigdy nie zastąpi dobrze przeprowadzonej operacji przez mechanika przy wymianie płynu, bądź naprawy jakiejś usterki układu.

sav88

  • Gość
Temperatura silnka
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Grudzień 2009, 20:52:26 »
Cytat: "tomecom"
To, co napisałeś o uruchomieniu silnika i czekaniu z otwartym korkiem to raczej automatyczne odpowietrzanie. .


owszem, jest to odpowietrzanie automatyczne. Szczerze bardziej liczyłem ze ktoś potwierdzi moja tezę, ponieważ silnik technologicznie jest na tyle zaawansowany, ze odpowietrzanie ręczne wręcz nie przystoi

Cytat: "tomecom"
Tylko, że automatyczne odpowietrzanie nigdy nie zastąpi dobrze przeprowadzonej operacji przez mechanika przy wymianie płynu, bądź naprawy jakiejś usterki układu


Tylko ze ta "operacja" to nic trudnego, lubię dłubać przy aucie, takie hobby. Remont głowicy zostawił bym specialiście, wymienić płyn sam potrafię.




Ma ktoś może "ksiazke serwisowa" z kia picanto, getza? Z moich obserwacji wynika ze silnik w picanto, to ta sama jednostka co w atosie. Odmiana 1.1 to będzie chyba rozwiert z 1.0. Więc można by się posłużyć ichniejsza w naprawach atosa....
Dobrze myślę?

Witek

  • Gość
Temperatura silnka
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Grudzień 2009, 13:51:35 »
Cytat: "sav88"
Odmiana 1.1 to będzie chyba rozwiert z 1.0. Więc można by się posłużyć ichniejsza w naprawach atosa....
Dobrze myślę?


Dobrze myślisz. Silnik w Kii jest tym samym co w późniejszym Atosie Prime - a Atos Prime miał przecież rozwiercony silnik z Atosa.

Vanitum

  • Gość
Temperatura silnka
« Odpowiedź #18 dnia: 05 Styczeń 2010, 09:27:22 »
na ostatnim spotkaniu grupy dolnośląskiej porównywaliśmy silnik z astosa (nie prime) i getza i wychodziłoby że również są to bardzo zbliżone jednostki, różniące się chyba tylko pojemnością i osprzętem