Autor Wątek: problem z uruchomieniem - pony gaźnik  (Przeczytany 2965 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

T_O_M_A_L_A

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« dnia: 03 Listopad 2009, 22:31:40 »
Witam
Mój pony jeździ na gazie. Wczoraj zmieniłem membrany w reduktorze i wyregulowałem luzy na zaworach. Gaz też regulowałem. Dzisiaj miałem cały dzień z problemy uruchomieniem silnika. Trzeba żyłować rozrusznik kilka dobrych sekund zanim zaskoczy. Nieważne ciepły czy zimny, ale im cieplejszy tym krócej. Jak już zaskoczy to jedzie ok.
Przed wymianą był tylko problem na zimnym silniku z uruchomieniem, miało być lepiej a tu d... .
Gaz regulowałem sposobem z "poematu o gazie", pomijając pkt I, bo już dawno nie miałem benzyny.
Układ zapłonowy jest cały nowy (kable WN, palec, kopułka) , sprężanie taż powinno być okej, chociaż nie sprawdzałem, zobaczę jutro.
Zostaje jeszcze mieszanka, ale już nie mam pomysłu jak to wyregulować.
Proszę o sugestie.
Pozdrawiam

T_O_M_A_L_A

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Listopad 2009, 21:26:04 »
Poradziłem sobie :)
Wszystko było okej tylko zapomniałem odkręcić śruby od dyszy która zawsze przepuszcza gaz bez udziału membran. Pali "na dotyk".

ArturS

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Listopad 2009, 08:53:56 »
Co Ty masz za silnik? W podpisie że 1.5 12V - były takie? Myślałem, że były wyłącznie 8V :-o

T_O_M_A_L_A

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Listopad 2009, 16:09:29 »
Silnik mam przełożony z poniacza z gaźnikiem FBC. Tam, żeby spaliny były bardziej czyste (bo był katalizator) zrobili koło głównych zaworów wtryskowych jeszcze takie małe, wspomagające. No i w sumie jest 12V i niby trochę więcej mocy.

medive

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Listopad 2009, 19:53:14 »
mam podobny problem z zapalaniem i nie wiem co z tym faktem zrobić :/
wyciągam ssanie do końca wciskam sprzęgło i na zimnym silniku są problemy żeby zapalić czasem jak doda się gazu to łatwiej idzie zapalić ale to dopiero za 3 razem

T_O_M_A_L_A

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Listopad 2009, 01:26:26 »
medive, jeśli chodzi o twój problem to prawdopodobnie wina leży po stronie pompki paliwa. Możliwe, że pęknięta jest membrana i paliwo schodzi do baku podczas dłuższego postoju. Acha, jeszcze może pomóc kilkakrotne wciśnięcie gazu do oporu przed zapaleniem. W gaźniku poniacza jest membranka, która między innymi zaciąga paliwo w czasie wciskania gazu gdy silnik nie pracuje.

Sokół

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Listopad 2009, 11:32:00 »
Ja mam podobny problem jak kolega medive z tym że odpalam z LPG. Mysle, ze może to być spowodowane niskimi temperaturami i potrzeba wymiany membrany w reduktorze. A jak już zapali to kopci tak białym dymem, ze wycofac nie idzie bo nic nie widac z tyłu ... Nie wiem czy takie kopcenie jest normalne. Jak złapie odpowiednia temperature to wszystko jest ok ;|

medive

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Listopad 2009, 12:32:40 »
dzięki za rade postaram się dzisiaj sprawdzić to i dam znać co i jak..

ScApi

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Listopad 2009, 22:24:19 »
To Kopcenie to norma, bynajmniej u mnie i na PB, puki silnik sie nie rozgrzeje troszkę po dymi, przyłóż rękę do wylotu tłumika zobaczysz że owe chmurki zaczną się skraplać na Twojej dłoni. A im zimniej i bardziej wilgotno tym to zjawisko bardziej widoczne, to gaźnik chociaż na wtryskach też występuje ale w mniejszym stopniu.

T_O_M_A_L_A

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Listopad 2009, 03:41:31 »
Sokół, jaki masz reduktor? ile śrub do regulacji?

Sokół

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Listopad 2009, 13:03:30 »
Ja mam instalacje firmy LEVATO, reduktor ma chyba jedna taka wieksza srube z tyłu do regulacji.

tomek_27

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Listopad 2009, 12:25:38 »
U mnie kopcenie zupełnie zanikło po wymianie uszczelniaczy zaworowych.I prawie zupełnie zanikło zużycie oleju.Po piętnastu latach jazdy i przebiegu 120 tys.km. uszczelniacze zaworowe są twarde jak kamień.

T_O_M_A_L_A

  • Gość
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Grudzień 2009, 17:09:16 »
Sokół, zobacz jakiej firmy i jaki typ masz reduktora i znajdź do niego instrukcje. Do regulacji są zazwyczaj dwie śruby, jedna reguluje ilość gazu puszczanego przez membrany, druga reguluje stałą dawkę gazu puszczaną bez udziału membran (tzw "bieg jałowy"). Jak już będziesz wiedział co do czego wyreguluj tą śrubeczkę od biegu jałowego odpowiednio. Jak silnik jest zimny, to membrany są sztywne i jak ta śrubka jest skręcona, to parownik nie puszcza Ci gazu prawie w ogóle. Stąd problem z rozruchem. Polecam lekturę:
http://jutexsystem.republika.pl/hyundai/KROTKI%20POEMAT%20NA%20GAZU%20TEMAT.pdf
Tyle odnośnie samego LPG.
A benzyny i LPG dotyczy inna kwestia: ostatnio zauważyłem w moim ponym, że po długim postoju (po nocy) sprężanie na jednym tłoku jest sporo niższe, niż na tym samym tłoku po kilku obrotach i nasmarowaniu silnika. To też może być powód utrudnionego rozruchu. Potem w ciągu dnia zapala od razu. Może rozwiązaniem byłby magnatec :> , a na pewno remont silnika :P . Także jeśli zaczynacie mieś problemy z porannym rozruchem to proponuje sprawdzić sprężanie na zimnym, a potem na ciepłym silniku.