Forum > Sonata

Po wymianie pompy wody 50km i zgasł pomocy!

<< < (2/2)

IgoReCzeK:

--- Cytat: "Wszendi" ---Wymieniłem pompę wody pasek i resztę zostawiłem gdyż były wymieniane niecałe 20 00 km
--- Koniec cytatu ---

--- Cytat: "Wszendi" ---pasek był wymieniany razem z pompę niecałe 20 tys km, jakieś 8 mc-y temu więc zrezygnowałem ze względu że pompe dostałem od ręki na pasek musiał bym poczekać
--- Koniec cytatu ---

Witam. Teraz się wyjaśniło, bo ja cały czas myślałem, że pasek rozrządu został wymieniony po uszczelnieniu wycieku płynu chłodniczego. Najwyraźniej został niedomyty, albo umyty w czymś, co nie przywróciło jego pierwotnej przyczepności i się poślizgnął o jeden ząb na kole pasowym ( miejmy nadzieję, że tylko o jeden ząb ). ;/ Zdecydowanie radzę posłuchać BartBarteza i mieć nadzieję, że zawory się jeszcze nie pozagniatały. :roll: Pozdrawiam Igor.

Hants:
Pad uszczelki PG nie objawia sie az takimi problemami z odpaleniem auta. Węże - stwardnieją i to bardzo. Tak na 90% zbiornik wyrównawczy NIE jest u Ciebie pod cisnieniem, więc bąbli zadnych w nim nie zobaczysz.
Pamietaj, ze nowa pompa moze byc wadliwa i wtlaczac male ilosci powietrza do obiegu, ponadto - ma prawo sie z niej trochę plynu wylewac przez kilka pierwszych godzin pracy

Rorząd do _natychmistowej_ kontroli i na 99% - poprawy.

Jak juz koledzy wspomnieli - nie probuj teraz odpalac auta

Wszendi:
A więc jak kolega wyżej napisał bąbelków u mnie nie mam co się spodziewać, gdyż jest zbiorniczek przelewowy otwarty ciśnienie się nie wytworzy, płyn po spuszczeniu przy wymianie pompy był czysty, świece nie wiem ciężkie dojście do 3 tylnych cylindrów, iskra na kablach jest. Pasek czysty nie był przemywany na moich oczach wysoko było robione, i był zdjęty i odwieszony by założyć go w tą samą stronę. Z tym przestawieniem podczas jazdy to trochę też dziwne gdyż zgasł po czym za którymś razem odpalił zjechał normalnie o własnych siłach z mostu i dopiero amen w pacierzu. Kręcił normalnie i odpalał na kilkadziesiąt sekund żadnego stukotu ani hałasu nie było słychać, więc zawory całe myślę. Dziś mam nadzieję rozebrać rozrząd i sprawdzić, problem w tym że do późna w pracy siedzę a dzień coraz krótszy.
Dzięki wszystkim serdeczne za szybką pomoc, będę wiedział coś więcej dzisiaj to opiszę, ja również stawiałem na rozrząd ale warsztat który wymieniał kategorycznie zaprzeczył, że jest to niemożliwe gdyż auto odpala tylko nie wchodzi na obroty, mam sprawdzić przepływomierz.

BLOONDYN:
Przepływomierz mierzy ilość powietrza zasysanego przez silnik.W obudowie przepływomierza znajduje się przysłona która wychylana est przez strumień powietrza w określone położenie i utrzymywana jest w tym położeniu.Wychylenie kątowe przysłony jest miarą ilości zasysanego przepływającego powietrza.Potencjometr ten przekazuje sygnały do sterownika tj. komputera. Komputer reguluje odpowiednio do zmierzonej ilości powietrza i liczby obrotów silnika (czujnik obrotów ), czas wtrysku i ilość wtryskiwanego paliwa.
A teraz jak go można sprawdzić:
1. sprawdzić czy wtyczka jest czysta i dobrze zamocowana
2. sprawdzić połoczenie przewodów między wtyczką a sterownikiem (kompem) tj. czy niema przerwy na przewodach.

Chyba żeby silnik nie dostawał paliwa ... dajesz gazu i powietrze idzie a paliwo nie.Efekt - silnik gaśnie.
Powód:
1. pompa paliwa nie podaje
2. filtr paliwa zapchany

Pozdrawiam

Wszendi:
Witam, kolega BLOONDYN strzelił w 10. Wczoraj sprawdziłem rozrząd i jest OK, wykręciłem świece wszystkie 6 iskra i stan OK. Więc co tu dalej... okazało się że z baku ściągnąłem 0,7l galaretki. po złożeniu wszystkiego, stacja paliw, i tu małe zdziwienie paliwo oczywiście zalane, a LPG weszło jedynie 20 pare litrów, zbiornik 40l maks, a przypomnę że auto zgasło podczas jazdy na LPG. Przepływomierz ok chyba bo po odłączeniu wtyczki po prostu znowu nie odpalił.
Na razie po zatankowaniu przejechałem ok 20 km i wszystko cyka jak powinno, hultaj znowu w akcji <rotfl> muszę jeszcze filterek paliwa i gazu wymienić tak dla świętego spokoju.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej