Forum > Tucson JM
Check engine - błąd P0011
waszek_rmc:
--- Cytat: "arturor83" ---Witam, ja zmieniałem napiacz i ten łańcuszek i pomogło ....na pare kilometrów.
--- Koniec cytatu ---
Czyli kolejna teoria upadła..
Ciekawe iel taka diagnostyka w ASO by kosztowała, coś musi być na rzeczy, że usterka pojawia się w coraz większej ilości aut...
Shadows:
Na dniach zabiorę się jeszcze raz za wymianę oleju (na obecnym zrobiłem ok 3k km - w tym czasie dolałem ok 2l bo wsysło), niepokoi mnie ten nagar znaleziony na filtrze OCV, pod korkiem wlewu oleju też znalazłem grudkę.
Płukanka, wymiana oleju, filtra. Piszą na zagranicznych stronach, że najczęstszy powód P0011 to olej i wszelkie problemy z nim, później zawór.
Chciałem sprawdzić kable zaworu OCV, ale wszystko wchodzi w wiązkę i ginie, nie wiedziałem co dalej.
Jak jest z czujnikiem ciśnienia oleju? Jest jeden i znajduje się z przodu silnika obok czujnika temperatury, czy jeszcze gdzieś coś znajdę?
Nie wiem czy coraz częściej, nie widzę aby ludzie pisali z tym problemem.
Shadows:
Po płukance silnika przejechałem już prawie 100km, check nie wraca. Wcześniej wracał po chwili, od 2-10 przejechanych km.
Niestety zauważyłem znaczny spadek mocy silnika.
Dwa podejrzenia:
-świece NGK, objawy takie same jak przed ich wymianą, dziura i muł. Przejechane na nich może 500km
-grzebałem też z LPG - wymiana filtrów, kalibracja... Sprawdzę jeszcze jak chodzi na benzynie. Może jakaś nieszczelność LPG czy coś, tylko, ze nieszczelność bym wyczuł.
waszek_rmc:
Oby to było to, czyli płukanka mogła pomoc na syf w silniku, a co z tym się wiąże pewnie i ciśnienie oleju..
Ja robiłem płukankę jako pierwsza rzecz po wystąpieniu błędu i nic nie pomogło... w sumie to głupot na temat płukankę nagadał mi właściciel warsztatu... wiec jakoś pewnie te płukanie nie było zgodnie z instrukcja (zbyt krótko chodził). 3mam kciuki, głupi, powracający blad spędzał sen z powiek. A jak z braniem oleju, za wcześnie jeszcze by określić?
Shadows:
Muszę jechać na analizę spalin z HC jak radzi Kosmos i będę wiedział więcej. Póki co za wcześnie na jakieś oceny.
Płukankę robiłem równo 12 minut, producent zaleca nie więcej jak 10 minut.
Straszny żur zlałem, porównaniem do smoły przesadzę, ale olej był bardzo, ale to bardzo czarny, więc silnik chyba był mocno zasyfiony.
Płukanka musi być dobra, jej głównym składnikiem jest chyba nafta (tak z 80%?), a więc ma zdolności czyszczące na wysokim poziomie. Czytałem jednak aby nie przesadzić z tym płukaniem, 10 minut max bo znacznie dłużej można uszkodzić silnik. Ale to tylko opinie z internetu.
Olej wlałem Total Quartz 5W40, zużycie powinno być mniejsze, czas i analiza pokażą.
Nawigacja
[#] Następna strona