Forum > Tucson JM
Check engine - błąd P0011
waszek_rmc:
Dodano: 2016-11-07, 20:59
No to lista usterek trochę jest... odnośnie popiskiwania w baku - to u mnie np. pływak w butli z gazem piszczał. Wymienione na gwarancji - ale znowu słychać, olewam to :)
Ja za to gubie gdzieś oliwę, nie wiem czy spala (nie kopci) czy gdzieś wycieka - plamy nie ma, a kontrolować muszę stan. Więc na pytanie innych, czy auto bierze olej, odpowiadam pytaniem: a co ma dawać? :) Po założeniu gazu tak się stało.
Czytałem ten temat, ciekawe jak się zakończyło. Wszystko co było proponowane robiłem też u siebie - poza wydmuchaniem kanałów i wymianą tego czujnika od położenia wału (ja go tylko czyściłem). Jakbym miał coś zrobić, to wymieniłbym ten czujnik...
Ciekawe, czy Kosmos wie, jak się sprawa zakończyła
Shadows:
Popiskiwanie nie jest zawsze i nie wiem skąd jeszcze bo zbytnio się tym nie interesowałem, mówią o zaworze gazu, ale wydaje mi się, że może to być pompka w baku benzyny.
Ja się zainteresuję teraz tym czujnikiem położenia wałka i go wymienię.
Zawór OCV i tak musiałem wymienić, poprzednik już coś majstrował i cewka była osobno, wyrwano ją, ale wcale się nie dziwię, sami resztę rwaliśmy we dwóch kluczem zaciskowym i brechą. Wcześniej wkręciłem śrubę dziesiątkę w pozostałość zaworu i skontrowałem nakrętką. Ja trzymałem klucz i szarpałem a kolega podważał. Masakra i kupa żenady, że w ogóle do czegoś takiego mogło dojść, że zawór spiekł się z głowicą. Brzmi zabawnie, nie? Niestety inaczej się nie dało, pierścień wystający z głowicy uleciał przy lekkim podważeniu.
Co do przedmuchu kanalików, nie wiem, zdawkowe info. Dmuchać, ale nie wiadomo w co, jak, jakim ciśnieniem.
Może przydałoby się zdjąć pokrywę, zdemontować cały ten układ aby nic nie uszkodzić czy rozszczelnić.
--- Cytuj ---Na pewno po gwincie czujnika OCV trzeba dobrać wkręcaną końcówkę (w markecie budowlanym na dziale kompresory) i jakiś zaworek tak żeby nie poszło za duże ciśnienie.
--- Koniec cytatu ---
U mnie nie ma gwintu aby wkręcić końcówkę, widocznie w Coupe jest. Ewentualnie dmuchać przez filtr. Nie wiem a i samobójcą nie jestem.
****************************************************
Wymiana czujnika położenia wałka rozrządu nic nie dała, dopadłem nówkę, oryginał za 110zł bo zależało mi na czasie (Na AliExpress nowy kosztuje 15$). Cwaniaki wołają po 250zł w Polsce.
Ostrzegali aby się nie pchać w tą markę, ale nie bo klimę automatyczną miał i TCS a RAV4 nie miała :D Teraz pozostaje tłuc łebem w mur i szukać cudów.
[ Dodano: 2016-11-22, 15:48 ]
****************************************************
Po resecie ECU i dolaniu oleju ponad stan (chciałem sprawdzić pewną teorię) przejechałem 65km. Miałem rano przedmuchiwać kanaliki i wywalić całkowicie filtr OCV ale nie dojechałem do mechanika na kompresor bo check się już nie pojawiał, jeździłem długo po mieście i okolicach aby wywołać check. (zawsze się pojawiał średnio po 10km, zazwyczaj po ok 7dmiu, ale bywało i 15)
Happy wracałem do domu i pokusiło mnie aby przysrać po garach na autostradzie i zobaczyć ile ta skorupa w ogóle poleci, dostał 140kmph na czwartym biegu, już miałem włączać piatkę i chulać do oporu aż silnik zgubię, gdy wyskoczył check :D
Na dniach znów sie wybieram do mechanika na kompresor i wywalić w cholerę filtr OCV - rada z zagranicznego supportu, która komuś tam pomogła.
Jeżeli to nie pomoże to chyba zostaje już tylko wywalić ECU i wmontować inny.
Mechanicznie wszystko jest sprawne. Błąd powoduje jakiś bzdet tutaj albo sam sterownik.
[ Dodano: 2016-11-23, 13:43 ]
****************************************************
Wszystko wróciło obecnie do normy czyli check co kilka kilometrów. Nie wiem jakim cudem przejechałem ostatnio 65km :)
waszek_rmc:
Te różne kilometry są zapewne spowodowane tym, ze check wyskakuje zawsze po drugim odpaleniu. Czyli po skasowaniu błędu mogę jednorazowo zrobić 100km, potem zgasić i 3 kolejne by wyskoczył lub 2 x po np. 2 km ( ileś min trzeba przejechać zanim wyskoczy)
Ale wspominasz tez coś co u mnie występuje - olej. Pisałem o tym wcześniej, jak mam pewien poziom oleju to mi przez 300 km nie wyskoczy, gasząc i odpalając ile się chce. Potem pierwsze pojawia się P0133 i kolejny po skasowaniu (P0011 jest już w kolejce ) check z błędem P0011.
Ciekawa teoria z tym filterkiem-ja go czyściłem, ale może faktycznie ciagle się zapycha i trzeba go wywalić...
Shadows:
Nie wiedziałem, że po drugim odpaleniu. Ok 2 kilometry przed wyskoczeniem checka został zgaszony silnik i odpalony znów, później wyskoczył na autostradzie. Czyli to było drugie odpalenie winne a nie przybutowanie silnika.
Olej bez różnicy u mnie jak się okazuje. Miałem na oko 3-4mm poniżej max na bagnecie, dolałem go troszkę więcej ponad max aby sprawdzić właśnie to o czym pisałeś, czy większy poziom coś pomoże.
Niekoniecznie się zapycha, ale może zwalniać po prostu przepływ/ciśnienie oleju.
Na angielskim forum pisali, że auto jest już wyeksploatowane, kanaliki mogą mieć słabszy przepływ, pompa oleju mimo, że nadal sprawna to słabsza, do tego filtr hamuje przepływ oleju. Poradzono wywalenie filtra OCV i problem u tamtej osoby zniknął. Ja sam nie jestem mechanikiem i nie wiem jak to wszystko tam działa, dlatego nawet nie wiem co o tym myśleć, ale chętnie wywalę ten filtr aby to sprawdzić. Póki co mam krucho z czasem na te zabawy.
Nic nie robisz z P0133? Ten błąd jest od sondy lub przedmuchów na wydechu.
Ja na niego czekam - spękany kolektor wydechowy :D
waszek_rmc:
P0133 pojawia się w sumie baardzo rzadko. Praktycznie wtedy kiedy jadę z równą wysoka prędkością. Miałem wymieniany łącznik elastyczny wydechu, jest okopcony - zatem pewenie gdzieś spaw puścił. dziwne tylko, że u mnie jest zapowiedzią P0011.
Z tym filterkiem tez bym spróbował, zwłaszcza, że za wiele nie zaszkodzi
[ Dodano: 2016-11-27, 18:09 ]
A masz może link do tego artykułu?
Nawigacja
[#] Następna strona