Forum > Accent

Wysokie obroty na biegu jałowym

(1/3) > >>

Darek_2003:
Witam wszystkich i pozdrawiam wszystkich klubowiczów i od razu proszę o pomoc w rozwiązaniu dość sporego problemu jaki mam z moim Accentem. Problem ten jest odkąd mam ten samochód, zresztą to był jeden z powodów, dlaczego bardzo tanio kupiłem to auto.

Problem objawia się tym, że gdy silnik się zagrzeje obroty na biegu jałowym oscylują w okolicach 2000. Pojawia się to tylko na gorącym silniku. Na zimnym też to występuje ale obroty od razu lub po chwili "pohuśtają" się i w końcu zatrzymają w okolicach 800-1000. Na rozgrzanym jeśli wciśnę gaz tylko na chwilę (np na postoju) obroty po chwili spadną do 800, ale jeśli przejadę już kawałek (lub przez dłuższą chwilę wcisnę gaz) obroty nie spadną dopóki nie wyłączę silnika.

Zaznaczam, że podmieniałem już silnik krokowy na nowiutki Boscha oraz czujnik położenia przepustnicy i żadnej poprawy.
Jedyna rzecz jaka pomaga ograniczenie powietrza, czyli prawie całkowite zatkanie przewodu z powietrzem z prawej strony silnika krokowego, wtedy na gorącym silniku jest super, ale na zimnym lipa straszna - nie ma praktycznie możliwości jazdy dopóki się nie zagrzeje.
Dodatkowo czasami w czasie jazdy, może to ma związek z tym (jeśli nie ma to w sumie nie przeszkadza mi za bardzo:)) silnik złapie krótką zadyszkę przy ostrym przyspieszaniu; na ułamek sekundy go przydusi, ale potem idzie już dobrze.

pjj:
Proponowałbym sprawdzić sondę lambda. Na zimnym silniku, komputer nie analizuje jej odczytów, ale po rozgrzaniu, dane z niej mają zasadnicze znaczenie na dobór mieszanki. Spróbuj ją odłączyć i zobacz jak się wtedy auto będzie zachowywało.

Sondę znajdziesz za kolektorem wydechowym, wkręconą od góry (patrząc od komory silnika). Odchodzi od niej kabel (chyba) 3 żyłowy.

Czy podczas jazdy nie zapala Ci się lampka "check engine"? Czy po wejściu na 2000, obroty się wachają, czy utrzymuje się na stałej pozycji? Na oscylujące obroty może mieć wpływ czujnik spalania stukowego.

Dobrze byłoby, żebyś podłączył Hyundaia pod komputer diagnostyczny. Błąd powinien być zapisany w pamięci i jeśli warsztatowi "specjaliści" będą potrafili poprawnie go odczytać, to zaoszczędzi Ci to sporo czasu.

Darek_2003:
Check Engine się nie zaświeca - komputer był podłączany, ale mój mądry znajomy, który to robił nie spisał błędów, na bank nie było nic związanego z sondą lambda, coś mi mówił że był jakiś błąd związany z przepustnicą, ale dokładnie nie pamięta. Łącznie były 4 błędy i wszystkie bez problemów się skasowały.

Z obrotami to dokładnie wygląda tak: jedziesz, puszczasz gaz, wyrzucasz na luz, obroty w normalnej sytuacji spadają na ok. 1200-1400, na ułamek sekundy się zatrzymują i od razu lecą w dół na 800. Natomiast u mnie gdy ten problem się pojawia - wyrzucasz na luz, obroty zaczynają schodzić do 1200-1400 i od razu rosną do 1800-2000 i jeśli wcześniej przez dłuższą chwilę był wciśnięty gaz to tak już się dzieje cały czas dopóki nie wyłączysz silnika, jeśli silnik jest nagrzany ale nie było "gazowane" to pochodzą sobie obroty na tych 2000 i z pewnymi oporami ale po dłuższej chwili spadną.

pjj:
Hmm, to rzeczywiście chyba nie w tę stronę. Jako że nie jestem mechanikiem/elektrykiem, to nie chciałbym podawać dziwnych diagnoz, które nie wynikają z dotychczasowego doświadczenia.

Szkoda, że nie spisałeś błędów, ale jeśli masz znajomego z urządzeniem diagnostycznym, to najprościej chyba będzie jeśli komputer jeszcze raz podłączysz. Wtedy zobczysz, czy i jakie błędy pozostały (może te 4 były z dalekiej przeszłości lub zostały wyelimonowane przez twoje zmiany).

Co do samych kodów, to nie wystarczy je odczytać, ale trzeba je jeszcze zrozumieć. U mnie przy problemie, komputer wyrzucał błąd mieszanki paliwo-pow. I dopiero analiza pracy czujników wykazała, że lambda jest martwa.

Życzę szybkiego zlokalizowania problemu. Może ktoś inny z forum, będzie bardziej pomocny.

IgoReCzeK:
Witam. Jeśli posiadasz możliwość podmienienia do testów przepływomierza, to proponuję to uczynić. Tak czy inaczej będziesz miał kolejną rzecz sprawdzoną i do prawidłowej diagnozy coraz bliżej, jeśli by się okazało, że to nie on. Pozdrawiam Igor.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej