Forum > Sonata
[Sonata NF] Miękkie zawieszenie w Sonatce
Zbychu:
--- Cytat: "Bartekkita" ---Zbychu, dzięki za info, ja najprawdopodobniej też wezmę Kayaby zobaczymy co z tego wyjdzie :)
--- Koniec cytatu ---
No nie ma za co, oby i u Ciebie również wszystko było ok.
--- Cytat: "ANIOŁ" ---Ja przy oględzinach tylnego zawieszenia zauważyłem, że mam podwójne sprężyny (sprężyna w sprężynie), też tak macie?
--- Koniec cytatu ---
Z opisu wychodzi na to, że masz diesla więc może się coś różnić. Jeżeli chodzi o jednostkę benzynową którą ja posiadam, to na tyle, na każdej ze stron jest po jednej sprężynie, ale nie idzie razem z amorem, tylko jest osobno na wahaczu.
Mike82, ja jestem świeżo po wymianie i wybrałem amory firmy Sachs i jestem zadowolony, chociaż przed wymianą nie miałem żadnych problemów z bujaniem, które dość często ludzie opisują. Z tego co zauważyłem większość ludzi opisujących tą przypadłość pomyka na takim samym rozmiarze opon, który jest u Ciebie, być może przyczyna jest w szerokości kapcia, u mnie jest szerzej o niższym profilu 225/50/17, ale to tylko przypuszczenia. Co do amorów Bilsteina, a konkretnie B6, to są twarde amory i na nich auto będzie Ci stało wysoko, a przy tym rozmiarze opon moim zdaniem będzie jeszcze gorzej.
fireman:
Ja powiem ze swojego doświadczenia jak kupiłem Sonatę miałem oponki 225/50/17 auto było przyklejone do drogi i nie bujało nim.
Jak wymieniłem koła na 205/60/16 podobnie jak opisujecie auto zaczęło przechylać i bujać.
Ale coś kosztem czegoś.
Przy mniejszym rozmiarze opon samochód mniej pali i moja ASB zdecydowanie lepiej pracuje. Przy szerokich kapciach w ruchu miejskim skrzynia biegów nie mogła sie zdecydować czy 3 czy na 4 jechać ponieważ były większe opory toczenia. Skakała między tymi biegami. (automat mam 4-biegowy)
Ja sporo jeżdżę także 16 są dla mnie lepszym rozwiązaniem i trzeba mieć świadomość tego i brać poprawkę, że na nich auto się inaczej zachowuje.
Dodam, że na 215/60/16 było to samo.
Żeby nie bujało trzeba ewidentnie mieć opony nisko profilowe.
Vector:
Witajcie drodzy forumowicze! :)
Na wstępie napiszę, że czeka mnie remont zawieszenia z przodu..
Chciałbym się was poradzić jakie marki są najlepsze/najtrwalsze oraz czy ten zestaw co mi proponuje serwis jest przystępny cenowo czy drogo a może tanio? :)
Tak więc do wymiany mam :
Amortyzatory przód - KYB , szt. 238,40zł , kpl. 476,80zł
Poduszka kolumny Mc Phersona - KOREA , szt. 81,59zł , kpl. 163,18zł
Podkładka sprężyny zawieszenia - TEDGUM , szt. 39,25zł, kpl. 78,50zł
Wahacz zawieszenia koła przód - FEBI BILSTEIN , szt. 228,23zł
Osłony amortyzatorów - 45zł
Suma : 1036,71zł
Jak myślicie dobra cena?
Za robociznę liczą 392,37zł.
Z góry dzięki. :)
kamilkarl:
Moim zdaniem ceny dosyc rynkowe, oslony amorkow ewentualnie lekko przydrogie ale kto bedzie sie kłócić o 20 zl na sztuce.
Najprosciej bedzie jezeli wpiszesz nazwy czesci w google i porownasz ceny, choć wydaje mi się że sa realne i "uczciwe"
Nawigacja