Forum > Accent
Trudności z uruchomieniem na zimnym silniku - Accent '00
DAV7:
Zgodze się z Cien, u mnie podmiana pompy pomogła, nie jest nowa ale jest zdecydowanie lepiej. Jak padnie całkiem to kupie nową.
mikas2000:
--- Cytat: "ziolek" ---Witam,
Mam podobny problem jak opisany w http://forum.hyundaifanklub.pl/viewtopic.php?t=906, ale po kolei.
Accent II 2000r z założonym gazem BRC Sequent 24. Od jakiegoś czasu obserwuje problem z odpalaniem go na zimnym silniku. Na początku załapywał za drugim, trzecim razem, ale ostatnio pogorszyło mu sie na tyle, że postanowiłem zasięgnąć rady fachowców. Dodatkowo czasem po odpaleniu samochód całkowicie był pozbawiony mocy. Puszczenie sprzęgła powodowało spadek obrotów praktycznie do zera (pomagało ruszenie na wysokich obrotach), czasem naciśnięcie pedału gazu na luzie powodowało też spadek obrotów. Opisywane problemy wystepowały tylko na zimnym silniku. 15 minut jazdy eliminowało juz te problemy.
--- Koniec cytatu ---
--- Cytat: "DAV7" ---U mnie też ta reguła znika, chyba że auto trochę postoi tak kilkanaści godziń (np. noc ).
--- Koniec cytatu ---
Witam
Mam dokładnie identyczny w 100% problem. Pomóżcie - podajcie jakieś bliższe szczegóły usuniecia usterki.
Jak to wam się udało usunąć. ?? Jestem jeszcze przed wszystkimi cierpieniami
u jeszcze mechanika nie byłem. Ale coś widze że może nie mieć prostego rozwiązania na dzien dobry :-).
stylek:
Zanim nabyłem Accenta jeździłem KIA, byłem bardzo zadowolony, po czterech latach po różnych namowach założyłem gaz i po jakimś czasie zaczeły się problemy... wizyty w warsztatach, wymienione cztery wtryskiwacze od benzyny itd itd. nie wspomnę o przeglądzie technicznym który jeszcze raz tyle kosztuje, tak więc powiedziałem sobie, że ostatni raz taką głupotę zrobiłem ! teraz mam Hultajka i hula na benzynce że Hej !! zero problemów !
Cien:
--- Cytat: "stylek" ---Zanim nabyłem Accenta jeździłem KIA, byłem bardzo zadowolony, po czterech latach po różnych namowach założyłem gaz i po jakimś czasie zaczeły się problemy... wizyty w warsztatach, wymienione cztery wtryskiwacze od benzyny itd itd. nie wspomnę o przeglądzie technicznym który jeszcze raz tyle kosztuje, tak więc powiedziałem sobie, że ostatni raz taką głupotę zrobiłem ! teraz mam Hultajka i hula na benzynce że Hej !! zero problemów !
--- Koniec cytatu ---
Prawdopodobnie pan gaźnikowiec, zrobił że nie pracowała pompa paliwa, przy działającym LPG - częsty błąd.
I to jego zasługa, a nie stosowania LPG.
Od kilkunastu lat używam LPG, wszystkie generacje.
I nie zamierzam tego zmienić, z wtryskami miałem też tylko raz kłopot, gdyż pan od LPG wpadł właśnie na pomysł odłączenia pompy paliwa, na szczęście szybko to ustaliłem i pomogło dodanie do paliwa czyszczącego dodatku STG czy jakoś tak się to nazywało.
Tak samo złym pomysłem jest bardzo szybkie przełączanie na GAZ, zanim woda w obiegu się nieco ogrzeje.
Zwalanie na gaz czegoś, to tak jakby Ci ktoś odłączył smarowanie w Turbo i później byś mówił że auta z turbo są do dupy bo zaraz turbina się psuje.
A koszt droższego przeglądu - to zwraca się po tygodniu - hehe
Ja będę nadal stosować tylko LPG, i tylko sekwencje, i montowanego tylko u dobrego speca ;)
Połowa kosztów, i zero problemów. ;)
stylek:
Silniki przystosowane są do jazdy na benzynie a nie na gazie, wtedy pracują bez zarzutów, gaz ma wysoką temperaturę spalania i współczuję głowicy i innym podzespołom, a szczególnie latem... gdzieś kiedyś słyszałem takie powiedzenie " auto na gaz, to jakby wpychać gówno w silnik " :mrgreen: Pozdrawiam !
Nawigacja
[#] Następna strona