Forum > Getz

[Getz] Akumulator - diesel - mróz

(1/2) > >>

crashzero:
Drodzy Forumowicze,
w myśl kolędy... "rzecz to straszna, rzecz okrutna..."

dziś o poranku w Poznaniu temperatura spadła poniżej 12 stopni na '-'
auto nie dało rady... (1,5 CRDi)
wiem, że może być kilka powodów dla których nie odpali, ale mam przeczucie że to wina akumulatora;/ (60)

do starego auta (benzyniacza) kupiłem swego czasu akumulator 45, lecz nie był potrzebny i leży nieużywany, czy myślicie że pomoże?
potrzebuję auta może nie na już... ale na piątek... a na pewno po weekendzie  :mrgreen:
czekam na Wasze sugestie... opinie i rady...

waldi678:
Raczej bedziesz musiał kupić nowy akumulator, ten z benzyniaczka jeżeli leżał nie używany  to już szrot , umnie tak było dwuletni akumulator po roku spoczynku po naładowaniu nie trzymał już.A wogóle 45 to troche za mały na diesla, w trasie ci zagotuje akumulator.

crashzero:
Domyślam się że mały.
Mi chodzi o to, że będę potrzebował auta by dojechąc tu i tam po mieście...
da radę 45? w razie W?

albert:
Poczytaj tutaj:

http://forum.gazeta.pl/forum/w,534,19211750,,Zalozylem_za_maly_akumulator_czym_to_grozi_.html?v=2&wv.x=1

robaszek127:
A ile leżał ten aku i czy nadal jest naładowany?
Tu raczej chodzi nie o za małą pojemność ale też o prąd rozruchowy co dla diesla może być za mały podczas dużego mrozu. Normalnie spokojnie starczy do zapalania ten 45AH jeśli jest dobry ale czy starczy na duży mróz to nie wiem. U mnie raz aku 88AH zapalał dobrze ropniaka gdy fabrycznie ma być 165AH ale latem to było.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej