Forum > Getz

Silnik - szaleje na zimnym.

<< < (2/3) > >>

robaszek127:
Raczej instalka lpg nie ma nic do rzeczy. Bo przy zapaleniu silnik powinien działać na automatycznym ssaniu. Więc za to odpowiada jakiś czujnik. Miałem tico i tam w gaźniku jest jakiś element woskowy i on jest odpowiedzialny za załączanie ssania. W getzie nie wiem jak jest trzeba poszukać w necie.

kadafi:
A czujnik temperatury sprawny?
LPG może mieć wpływ na prace silnika na PB (zimnego,odpalonego np. po nocy również).
Ja walczę z podobnym problemem tylko że u mnie obroty Ok a podczas jazdy kuleje.
Jaka instalacja LPG, ile nalatane już ma km?

new:
Instalacja Stag i ma rok. Auto ma dopiero 60.000km.

marrgoss:

--- Cytat: "new" ---Instalacja Stag i ma rok. Auto ma dopiero 60.000km.
--- Koniec cytatu ---


Z tego co zauważyłem to Gacek ma silnik ciepłolubny (jak polski maluch ;). Bardzo długo się rozgrzewa i nie lubi mrozów - taka koreańska konstrukcja.  Sonda lambda dostaje niemiarodajne dane przy bardzo niskich temperaturach i auto zaczyna "wariować". Lepiej zrezygnować wtedy z jazdy na LPG bo problemy z obrotami, mocą czy zapalenie Check'a na desce jest wtedy wysoce prawdopodobne.
Podobnie jest np. w Fiatach. A problemu nie ma w Fordach,  w skandynawskich autach czy niemcach - zwłaszcza tych z niższej półki - np. Oplach ale i merole czy bmki w PB są dość odporne ma mróz.

Andy:

--- Cytat: "marrgoss" ---

Z tego co zauważyłem to Gacek ma silnik ciepłolubny (jak polski maluch ;). Bardzo długo się rozgrzewa i nie lubi mrozów - taka koreańska konstrukcja.  Sonda lambda dostaje niemiarodajne dane przy bardzo niskich temperaturach i auto zaczyna "wariować". Lepiej zrezygnować wtedy z jazdy na LPG bo problemy z obrotami, mocą czy zapalenie Check'a na desce jest wtedy wysoce prawdopodobne.
Podobnie jest np. w Fiatach. A problemu nie ma w Fordach,  w skandynawskich autach czy niemcach - zwłaszcza tych z niższej półki - np. Oplach ale i merole czy bmki w PB są dość odporne ma mróz.
--- Koniec cytatu ---


Jeśli chodzi o gaz to generalnie wród gazowników kraży opinia, że w japończykach i koreańcach check engine to standard. Da się to oczywiście odpowiednio ustawić, ale wymaga trochę zabawy z regulacją i ustawianiem np. mapy wtrysku, ale im się nie chce tego robić, a przy defaulowych ustawieniach wywala checka po jakimś czasie. U mnie check się pali od wielu, wielu lat, jak kiedyś interesowałem się problemem, to kod błedu wskazywał na sonde lambdę. W Gacku niezależnie czy jedziesz potem na gazie czy nie, problem z falowaniem obrotów na zimnym silniku istnieje - zapalasz silnik, dodajsz na luzie gazu, obroty zaraz spadają grubo poniżej 1k i silnik zaczyna się dławić - w praktyce nie da się jechać w tym momencuie. Ale jak silnik popracuje z minutę na biegu jałowym, problem znika jak za dotknięciem magicznej różdżki. Co ciekawe, efekt nie zawsze występuje - nawet jak jest bardzo zimno potrafi być wszystko ok. Na pewno może pomóc sprawdzenie i ewentualna wymiana przewodów wysokiego napięcia do świec - u mnie kiedyś jeden był "podgryziony" przez jakiegoś przedstawiciela gryzoniowatych, po wymianie kompletu silnik przestał się dusić.
Wydaje mi się jednak, że przyczyny problemu rozruchu na zimnym silniku mogą być różnorakie, może wątotwórca mógłby napisać, czy sobie poradził z problemem i co byłu przyczyną u niego?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej