Forum > Tucson JM

[Tucson] Filtr cząsteczek stałych DPF

<< < (10/17) > >>

rafmielczar:
Po przejechaniu około 650 km od ostatnich problemów odezwał się filtr.
Wyglądało to tak:
Po przejechaniu zimnym autem około 10 km - stracił moc (max. obroty 3000 - żadna kontrolka nie mrugnęła etc.). Jechałem dalej około 10 km w zakresie obrotów 2000-2500 - lekko szarpało silnikiem, było go słychać inaczej od str tłumika - szum etc. Po dojechaniu na podwórko, zostawiłem go na chodzie przez około 30 minut - obroty ustawiłem na 1500 - po czym go zgasiłem - nie wchodził dalej na obroty większe niż 3000 (przepływomierz pokazywał zużycie paliwa około 15 litrów).
Postał z 30 minut - odpaliłem i już wszystko wróciło do normy.
Widocznie tak cyklicznie ma się to powtarzać -  :lol:
Poziom oleju generalnie b/z - w normie --- obserwuję.

[ Dodano: 2012-08-22, 12:53 ]
cd walki z filtrem DPF.
Jednak powoli przyrastał poziom oleju.
Został wyciągnięty filtr, poddany chemicznemu czyszczeniu i ponownie został zamontowany.

Ps. Auto po tym zabiegu zrobiło się mocniejsze i żywsze.
Obserwacja dalej.

[ Dodano: 2012-09-13, 18:59 ]
Obserwacja długo nie trwała - filtr ponownie dał znać o sobie.
Po "zgubieniu" go auto chodzi oki i pali o 2-3 litry mniej.
Nie było innego wyjścia.

kylo123:
Mam takie same objawy ale mowa jest tutaj o dwóch różnych rzeczach. Przynajmniej tak wynika z mojej rozmowy z mechanikiem z serwisu Hyundai'a i doświadczeń podczas jazdy. I teraz tak:
1. Proces wypalania filtra (mówię tu o takim jak jest w mojej Sonacie):
- nie powoduje zapalenia się lampki check.
- powoduje ograniczenie obrotów do 3tys.
- powoduje zwiększone obroty na biegu jałowym
- powoduje zwiększone zużycie paliwa
- może powodować wzrost poziomu oleju - tak miałem wczoraj. Nie wiem do końca na ile ma na to wpływ przerwany proces wypalania. Ja swój przerwałem i poziom oleju był o 7-8mm wyższy
- proces wypalania może trwać 1min., albo 30min. Zależy od tego jak jedziemy i ile jest syfu do wypalenia. Nie trzeba tu świrować z jakąś jazdą na nie wiadomo jakich obrotach. Trzeba tylko doczekać do końca. Filtr wypali się nawet na postoju. Komputer sam dobierze obroty i spalanie.

To co wyżej napisałem to wiedza uzyskana w serwisie, a nie w internecie czy jakieś zgadywanki. Tylko poziom oleju sam zaobserwowałem.

2. Lampka check. U mnie zapala się w trasie jak porządnie obciążę samochód np komplet pasażerów, bagaże, autostrada na lekkim wzniesieniu, prędkość 170km/h. Wtedy lampka chwilę miga, potem się zapala na stałe. Obroty spadają i jakiś czas zamula. Łatwo pomylić z wyżej opisanym procesem wypalania, prawda? ;) Jest jednak mała różnica. W przypadku wypalania obroty są ograniczone na dłużej, a przy lampce check po kilkunastu sekundach znowu można grzmieć 170. Lampka na drugi dzień sama gaśnie i nie widzę jej do następnej dalszej wyprawy.  Komputer pokazał błąd jakiegoś zaworu albo przepływomierza. Nie pamiętam dokładnie, bo nie miałem czasu się tym zająć i mi uleciało. Pan w serwisie powiedział, że to nie ma nic wspólnego z filtrem cząstek stałych. Problem może tkwić  wadliwym przepływomierzu, wiązce, a nawet w zabrudzonym filtrze powietrze, który przy dużym obciążeniu daje za mało powietrza.

Jedno w przypadku mojej sonaty jest pewne. Jak miga lampa to trzeba jechać na komputer, bo to oznacza problem. Jak nie miga, a spadają obroty tzn że wypala się filtr i można spać spokojnie, chyba że ktoś tak ma codziennie albo dzieje się coś nietypowego. Oczywiście lampka będzie też migać jak filtr się zapcha i nie będzie się go dało wypalić samodzielnie. Wtedy wymuszone czyszczenie w serwisie lub wymiana czego nikomu nie życzę :)

BlindNomad:
Witam
Mam na imię Michał,jestem studentem 3ciego roku Transportu Specjalność: Eksploatacja pojazdów samochodowych na Politechnice Krakowskiej. W ramach obrony pracy inżynierskiej postanowiłem pod lupę wziąć filtry cząstek stałych,a część badawczą obejmie porównanie analiza stężenia cząstek stałych w dwóch przypadkach, kiedy filtr cząstek stałych jest sprawny i kiedy filtr został zaemulowany odpowiednim urządzeniem. Jako pojazd sprawny do dyspozycji mam Hyundaia Tucsona 2.0 CRDi 2008r, niestety ciężko znaleźć mi wśród znajomych taki sam samochód,ale z uszkodzonym filtrem, już po emulacji. Dlatego zwracam się do was z uprzejmym pytaniem, czy ktoś z forumowiczów (z regionu Kraków i okolic), pozwoliłby przeprowadzić badanie dymomierzem (nie jest w żaden sposób inwazyjne,takie samo badanie przeprowadzane jest na stacji kontroli pojazdów),na jego samochodzie(najlepiej Tucson,ale może być każdy inny Hyundai z tymże silnikiem) u nas na Wydziale Mechanicznym w Krakowie? Całe badanie będzie trwało max 15min, w pracy nie znajdą się żadne informacje dot właściciela,numeru rejestracyjnego,numeru vin,kodu silnika, a nawet koloru auta, ewentualnie może znaleźć się rocznik. Za pomoc w tej kwestii będę bardzo wdzięczny!
Pozdrawiam

pitu90:
Witam, czy ktoś już próbował używać środków które "pomagają" wypalić dpf ? bo mechanik ostatnio zaproponował mi coś takiego: DPF Pro kosz takiego specyfiku to 150 zł i jestem ciekaw czy faktycznie coś pomoże?.

arczi114:
Bardzo fajny pomysł z tym gadżetem do wypalania DPF, też jestem ciekaw,czy ten środek jest pomocny i  na ile... :mrgreen:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej