Forum > Sonata

Wymiana paska rozrzadu - kilka pytań

(1/3) > >>

Hants:
No to zaczynamy:




:-)

Pada deszcz, kupa pracy - musze przelozyc sesje zdjeciowa na kilka dni. Pompe juz mam (ufff) i wszystko przygotowane..

Nie kupujcie pomp od innych modeli - naszlifowalem sie jak głupi:

Tu jeszcze myslalem, ze to juz wszystko:



Ale sie BAAARDZO bolesnie rozczarowalem. To szuranie z filmiku to ocieranie rolki o scianke pompy. Demontaz, szlifierka i masa straconego czasu...:



Jak ja sciagne to zademonstruje moje zdolnosci rzeźbiarskie.. Ale plama..

=========

Problem z duzym kolem pasowym sie w sumie prosto rozwiazał:



Specjalne narzedzie BARDZO ulatwia prace. Kupilem oba...




Kółka (PINy) nad '7' powinny byc w gornej maksymalnej pozycji - mozna je obrocic idealnie w dol krecac walem trzy razy. Mozna tak nawet poprawnie ustawic wszystko do kupy. Podreczniki mowia, ze do zestawienia wszystkich znakow trzeba krecic walem nawet 6 razy - a ja mowie - ze trzy wystarczą (choc pierwszy tłok nie bedzie wowczas w TDC)




Oszczedze komus gdybania: po zalozeniu nowego paska, docisnieciu rolki napinajacej znacznik od oleju nie jest idealnie zestawiony. Mamy dwie mozliwosci: 'tyci u gory', albo 'tyci u dolu'. Wybierz opcje numer 1 - minimalnie nad znakiem..





Jedyna niedopracowana czesc tego silnika - nie mam zielonego pojecia jak bardzo ten pasek powinien byc dociagniety (sporo manuali przejrzalem - zalecaja aby - 'nie za mocno': takim go zastalem:







===

Tyle narazie - zrobie to jeszcze raz i porzadniej

BartBartez:
Możesz jaśniej?
Jeśli piszesz o zębatce na wale od strony rozrządu to co ma do niej koło zamachowe?
Aby ściągnąć tą, o której myślę należy odkręcić śrubę centralną, zdjąć koło pasowe od pasków wielorowkowych i zębatka rozrządu powinna zejść "palcami". No właśnie powinna jednak nie zawsze schodzi. Można delikatnie podważać płaskim narządziem, a najlepiej dwoma naprzeciw siebie.

Hants:

--- Cytat: "BartBartez" ---powinna zejść "palcami".
--- Koniec cytatu ---


:-) Walcze nadal

BartBartez:
Nie wiem jak w Sonacie dokładnie wygląda ta zębatka. Na hmaservice są dość niewyraźne rysunki. Może w otworach dookoła śruby centralnej są gwinty? Jeśli tak to sprawa jest prosta. Dopasowujesz 2 śruby do tych otworów i robisz ściągacz z płaskownika tak aby opierał się o śrubę centralną niedokręconą do końca. Wkręcając te dwie małe śruby płaskownik będzie odpychał zębatkę od wału. Jak już się ruszy choćby 2mm to jest Twoja.
Wiem, że umiesz kombinować więc sobie poradzisz :mrgreen: To najważniejsza cecha mechanika ;-)

Hants:
:-) Dzieki za podpowiedzi - tak bym zrobil, gdybym nie mial sciagacza do lozysk - poszlo bardzo łatwo..

Utknalem za to na czyms - o co w zyciu bym sam siebie samego nie osadzal: popelina z pompa wody...

Kupilem nowiutką pompe od jakiegos galanta i ... zobaczycie potem fotki, pilniczek, piłka i jechane.. W polowie roboty sie wkurzylem i pojechalem do sklepu szukac pompy - jutro po poludniu, pojutrze.. Wsciekly wrocilem do pilniczka i brzeszczotu..

Roznice - naprawde minimalne, ale wystarczajace, aby nie pasowal mechanizm zapierajacy sie o hydraulic tensioner.

Teraz wszystko z grubsza skrecilem, zalalem plynem i czekam na wycieki (przy kawie), choc takie rzeczy wychodza najczesciej po rozgrzaniu auta.

Juz widze swoje bledy z poprzednich montazy :-)
I mam sporo fotek - ku chwale Ojczyzny :-)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej