Forum > Sonata

Sciema z paskami

(1/2) > >>

Hants:
Nie wierzcie tanim mechanikom obiecujacym Wam wymiane wszystkich ( 2 ) paskow rozrzadu. Juz chyba wiem dlaczego, tak czesto zdarzaja sie roznego typu 'wypadki'.

Juz dwukrotnie, wedlug katalogow zakupilem zamiennik. W pierwszym przypadku, na podnosniku i po zdjeciu starego paska, po prostu nie moglismy wlozyc tego swiezo zakupionego i skonczylo sie na ponownym zamontowaniu starego. W ASO na jego sprowadzenie musialem czekac ponad tydzien - dziwne, zwazywszy, ze wiekszy byl bez problemu do kupienia od reki, a przeciez kto jak kto, ale ASO powinno je wymieniac jednoczesnie.. Jestem swiecie przekonany, ze wymiane tego paska po prostu w warsztatach sie kompletnie olewa, powiem wiecej - nawiazalem nawet kontakt z jednym z pracujacych w ASO i jego rada odnosnie rolek byla taka: "pokrec troche reka, jak nie szumi - to zostaw"

Tu prosze bardzo - fotka roznic:



Wygladaja łudzaco podobnie:



A to juz najlepsza sciema: popatrzcie kto te paski tłucze:



Poczciwy stary Gates.. A oto jego numeki: tak dla potomnosci:
23356-33160 8-34TK
EDIT:
Uzupełniam o numer Gates`a - 5257XS koszt około 40zł

Jutro zmieniam paski rozrzadu - sam, mam w nosie placenie komukolwiek za cokolwiek, albo lepiej - za nic.

Oryginalne oringi na wał, pompe oleju i balancer - pewnie tez by wyladowaly w koszu - gdybym to komus zlecil..

fusior:
Jesli chodzi o uczciwych mechaniów to faktycznie cięzko o takich.
U mnie w sonacie rozrząd byl robiony na moich oczach :) szybko sprawnie i wszystko działa tak jak nalezy. Pozdrawiam !

IgoReCzeK:
Witam. No cóż moja wiedza mechanika kończy się na rowerach, :roll: jeśli chodzi o samochody to niestety nie mam tyle zapału co kolega Hants. Wymianę paska rozrządu, napinacza, rolek i pompy wody zlecałem zaprzyjaźnionemu warsztatowi i jak do tej pory nie byłem rozczarowany. Z drugiej strony praktycznie zawsze asystuje przy obsłudze samochodu. Z tymi paskami, to niezły motyw więc jest przestroga, by na to uważać ( to tak jak z łańcuchami do rowerów ). Pozdrawiam Igor.

Hants:
Celem posta bylo zachecenie kogos do wycieczki do hurtowni i zakupienia/pomacania wspomnianego paska - na bank nie bedzie wlasciwy (przynajmniej w UK - juz kilka razy katalogi oferowaly inny pasek...).

Auto na podnosniku, wszystko rozbabrane, czas to pieniadz: nie wierze, zeby pokusa wymiany takiego malego paseczka potrafila przystopowac zadze zysku warsztatu.

Ten ktory wyjalem u siebie byl 'oryginalnym' - obstawiam, ze mial juz 15 lat.


Przed chwileczka wyciagnalem to z 6 letniego akcenta: ktos mi chce wmowic, ze auto podczas 5 letniego okresu gwarancyjnego bylo porzadnie serwisowane przez ASO???
Pewnie z radosci tak sie przez ostatni rok zuzyła:

http://www.hants.pl/accent/swieca.jpg

BartBartez:

--- Cytat: "Hants" ---Pewnie z radosci tak sie przez ostatni rok zuzyła:
--- Koniec cytatu ---

Na bank :lol:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej