Forum > Accent

[Accent LC] Błędy o następujących kodach

<< < (3/7) > >>

Kermit:
Z tym środkiem valvoline mam dość dobre doświadczenia. Will see.
Środek do czyszczeni hamulców jest na wyposażeniu bo ostatnio robiłem sporo z nimi (wymiana tłoczków, klocków itd) więc machnę jutro.
Około 150zł za zamienniki (raczej chinole) na allegro - Pozostaje pytanie czy warto. Jutro poszukam w hurtowniach czy jest coś ciekawszego.

btw. Pasowało by kilka tematów "pożyczyć" z http://forum.accent-club.ru/ bo patentów oraz mądrych porad jest tam miliard.
Google translator w większości wypadków pozwala zrozumieć ocb.
U siebie dzięki ich stronce doszedłem co wydaje ultra irytujący dźwięk między 2000-2500 obr/min.

kosmos2011:
Od dłuższego czasu poluję na spotkanie kogoś z forum rosyjskiego koło osiedlowego Lidla. Niestety same Santa Fe przyjeżdzają   :cry:. Chyba sam będę musiał udać się do Kaliningradu bo mam chrapkę na komputer pokładowy. Może jakiś zakup grupowy.


--- Cytat: "Kermit" ---co wydaje ultra irytujący dźwięk między 2000-2500 obr/min.
--- Koniec cytatu ---


Pewnie masz na myśli to mocowanie przewodu niedaleko silnika wycieraczki. U mnie drga wtedy jak jest zimno.

  //www.youtube.com/watch?v=P799TebsG2c

Kermit:
Yep yep :) z tego co zobaczyłem to ten przewód jest chyba od oparów wachy z baku bo idzie pod auto a wchodzi w dolot.
U mnie robiło to okrutny burdel akustyczny, który był przyczyną krwawienia z uszu i pojawiania się przemożnej chęci mordowania.
Po krótkiej naprawie inne auto, inny świat :)
Ciekawe jakie koszta takiego kompa i czy ma opcje wyświetlania chwilowego oraz okresowego spalania.

kosmos2011:
Są też takie które podłączasz pod OBD i masz wtedy też diagnostykę silnika. Cena w okolicach 300 złotych.

dankul1:
Nadal wyskakują kody błędów. Po wymianie przepływomierza, wtyki wszytko pasowało jak ulał więc chyba uznać trzeba, że jest na prawidłowy zamieniony. Specem nie jestem, zawsze mogli mi wcisnąć jakiś bubel byle zarobić, ale póki co wierzę w uczciwość ludzką.
Dwa tygodnie temu robiłem trasę Szczecin Poznań i z powrotem, po wykasowaniu błędów przez magiczną kostkę i komórkę z odpowiednim softem, w trakcie jazdy nie wyskoczył błąd. Jechało się przyjemnie chodź dziwnie pracuje silnik w okolicy 3 tys obrotów. Zatrzymanie się i wyłączenie zapłonu skutkuje pojawieniem się kolejnych ponownie błędów. W dniu dzisiejszym, mimo że to 13 nie chciał mi gadzina odpalić, kręciłem go z 5 razy w interwałach czasowych co minutę. Jakoś załapał jestem w pracy więc ciekawi mnie czy wrócę do domu autem czy komunikacją miejską jedynie 18 km.
Odczytałem przed chwilą kody błędów więc obecnie takie menu serwuje:
P0103
P0132
P0112
P1801
P1805

Nadmienię, że został mi jeszcze do wymiany filtr paliwa. Świece, okablowanie wymieniłem, przepływomierz, i ****. Przy okazji wrzucie linka jak kasować błędy abs, ciekaw jestem czy wymieniona koronka zadziała, czy trzeba będzie po czujnikach sprawdzać. Dzięki

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej