Forum > Tucson JM
Zepsuta sonda lambda, duże spalanie, LPG
bednar:
Witam miłośników Tucsonów,
Też jestem miłośnikiem, ale chyba stara astra mniej się psuła :)
Mam pytanie do znawców silnika G4GC. Ostatnio coraz częściej występuje u mnie błąd P0133 (zarówno podczas jazdy na benzynie jak i na LPG), oznaczający zbyt małą liczbę zmian napięcia z sondy (mieszanka uboga/bogata) w pewnym przedziale czasu. Kasuję go a on wraca podczas spokojnej, równej jazdy przy niezbyt dużym obciążeniu silnika.
Zainstalowałem na telefonie program Torque i wyświetlam przebieg napięcia na sondzie lambda. Częstotliwość zmian około 1 zmiana na 2 sekundy od ok. 0.1 V do 0.8 V czyli jak dawniej, ale wcześniej to była prawie piła, a teraz są ścięte dna dolin i góra przebiegu (wartości max i min są stałe przez jakieś pół sekundy). Czasem sonda się przywiesza, przy małym obciążeniu (pedał gazu w stałej pozycji, równa jazda ze stałą prędkością) sygnał powinien oscylować, a tu napięcie jest np. przez 5 sekund około 0,8 V. Pewnie stąd te błędy.
No i spalanie poleciało w kosmos. Ostatnio 20 l / 100 km w Krakowie, korki i klima.
Pytanie: czy to wskazuje na uszkodzoną sondę, czy może coś innego (LPG regulowałem w grudniu u b. dobrych gazowników)? Jaka jest cena nowej oryginalnej sondy? Czy warto iść w zamienniki, czy tu lepiej nie?
z góry dzięki za wszelkie sugestie
kosmos2011:
Najczęściej przyczyną błędu P0133 jest nieszczelność układu wydechowego, a w szczególności złącza elastycznego. Też miałem ten błąd i po wymianie złącza P0133 znikło, a pojawiło się P0420 :-x.
bednar:
Dzięki za podpowiedź. Muszę to sprawdzić, choć u mnie pierwsza sonda lambda jest zaraz za silnikiem, gdzieś koło kolektora wylotowego, więc nie umiem sobie wyobrazić jak nieszczelność 1,5 metra dalej by miała zaburzać wskazanie pierwszej lambdy. Co innego tej drugiej za katalizatorem, ale ona nie daje błędu!?>!?
y4r3k:
Wydaje mi się, że zima wyskakiwał mi podobny blad o 'wolnej odpowiedzi sondy lambda', jednak teraz go nie ma.
Dzisiaj sprawdzilem jak zachowuje sie sonda i zmiany sa bardzo dynamiczne.
Na wolnych obrotach po chwili postoju na rozgrzanym silniku wyglada to tak jak w zalaczniku.
W czasie jazdy obie sondy szaleja dosc nieregularnie ;)
U mnie centralka lpg nie ma podpietej lambdy (niekiedy robi sie tak celowo). Moj nadal pali ok 11lpg + troche benzyny przy jezdzie miejskiej 50-70km/h bez duzych korkow.
To spalanie to faktycznie uroslo juz okropnie i lambda moze byc powodem. Ewentualnie mozna sprawdzic czy na benzynie tez pali za duzo aby wykluczyc problem z lpg. Mozna tez podjechac na stacje diagnostyczna i sprawdzic spaliny na lpg i potem na banzynie.
bednar:
Hmm,
to ostatnie to jest jakaś myśl.
Sprawdziłem szczelność układu wydechowego d kolektora wylotowego do końca i wygląda, że jest OK. A błąd się pojawia... Będę szukał
Co do palenia benzyny, to nigdy nie tankowałem PB do pełna (droga impreza:). Ale komputer podczas jazdy po Krakowie pokazuje mi od 13,5 do 14,5 (max 15 jak dużo na klimie). Chyba sporo, tylko nie wiem na ile może przekłamywać.
Nawigacja
[#] Następna strona