Forum > Tucson JM

bierze olej

<< < (13/15) > >>

Shadows:
Wiem, zazwyczaj najdroższe bo są niby najlepsze :) Dlatego płyny kupuję w zaufanej hurtowni bo mam pewność, że nie zostanę nabity w butelkę.

Warunki były dwa, zgodność i niska cena ponieważ uważam, że nie ma sensu przepłacać za przereklamowany towar.
Tutaj akurat w sprawie olejów nauczył mnie tego znajomy, który pracuje w Orlenie, gdzie z jednej "beki" nalewa się te same oleje, ale lepi różne nalepki i dolewa różnych "uszlachetniaczy" i tak później mamy jeden olej za 70zł a drugi, super firmy za przykładowo 150zł.

Pierwszą wymianę zalałem Castrola bo taki był jak go kupiłem, ale po płukance nie było sensu lać już tego oleju.

marcin899:
baza moze byc wspólna, ale właśnie te dodatki dają dużo.

Shadows:
Co np dają? Chętnie się dowiem.

marcin899:
lekturka na dziś:
http://warsztat.castrol.pl/wiadomosci/dodatki-uszlachetniajace-olej/
http://warsztat.castrol.pl/blog-post/jak-wazna-jest-baza-olejowa-pao-czy-hc/

Należy tak dobrać rodzaj bazy olejowej, aby współgrała ona z innymi substancjami, które składają się na olej, przy zachowaniu wymaganych przez technologów parametrów.

Mówiąc inaczej – kombinacja najlepszej jakościowo bazy olejowej ze słabej jakości dodatkami, będzie skutkowała tylko połowicznym sukcesem – taki olej nie będzie uzyskiwał wysokich wyników w testach wydajności. I odwrotnie. Dlatego nie powinno się mówić o jakości oleju patrząc tylko na bazy olejowe. Dużo lepszym sposobem na sprawdzenie jakości oleju jest przetestowanie jego parametrów w testach przemysłowych i silnikowych. Wtedy widzimy osiągi i parametry całej formulacji olejowej, na które składają się bazy olejowe, w kombinacji z dobrze dobranymi pakietami dodatków uszlachetniających.

Michał Izdebski, dział techniczny Castrol


np lepszy TBN, temp plynięcia
możesz miec najlepszą baze PAO ale z gownianymi dodatkami to dalej będzie słaby olej.
z racji tonu poprzedniego wpisu nie kontynuuje z toba dalej tej rozmowy.

kerad:
To ja go lekko pociągnę (temat oczywiście), gdyż jak wyżej wspomniałem że zalewam aktualnie do G4GC:
 Penrite HPR 5 5W40 który poszedł w górę i aktualnie kosztuje 170pln, teoretycznie ma parametry (olej syntetyczny (HC+PAO), lepkość kinetyczna w 100°C | 14,5cSt; lepkość kinetyczna w 40°C | 95,0cSt; indeks lepkości 170; temperatura płynięcia -45°C; Liczba zasadowa TBN - 10,6; Noack - ?,?%; HTHS - ?,?), którego wymieniam co 12 tyś kilometrów.
Zastanawiam się czy przy tak krótkim interwale nie przejść na coś tańszego, jak zalecany w instrukcji Shell Helix Ultra 5W40
(olej półsyntetyczny (GTL), lepkość kinetyczna w 100°C | 13,1cSt; lepkość kinetyczna w 40°C | 79,1cSt; indeks lepkości 168; temperatura płynięcia -45°C; Liczba zasadowa TBN - 11,7; Noack - 6,8%; HTHS - 3,7).

Lecz mam na uwadze problemy niektórych użytkowników z filtrem OCV które są wywołane przez zły olej, lub długie interwały, w każdym razie jest to powiązane z olejem.

Jest jeszcze jeden nowy gracz Neste City Pro tylko że w bańkach 4L i trzeba by było dokupić 1L na ewent dolewki?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej