Forum > Getz
[Getz] dym z przełącznika kierunkowskazów/włacznika świateł
kosmos2011:
Poprawiłem.
robaszek127:
Możliwe, że w przełączniku styki kiepsko kontaktowały i od jazdy na światłach nagrzewały się mocno. A potem już plastyk zaczynał sie topić i stąd dym. Tak sie robiło dawniej w maluchach od właśnie świateł i pomagało wzmocnienie styków, zakup nowych prze łączników lub zakładanie przekaźników.
Wymiana raczej nie jest trudna.
toporek:
Dokładnie 2 tygodnie temu miałem ten sam problem. Pomogła tylko wymiana przełącznika.
W przełączniku jest jakaś maść, pasta, która służy do smarowania tegoż przełącznika, koreańce chyba za dużo jej dali i przy wyższej temperaturze maź spływa na wspomniane miedziane ścieżki, właśnie w tamtym miejscu dochodzi do zwarcia wręcz popalenia ścieżek.
Kiedyś wystarczyło tylko przetrzeć miejsce,aby był styk. Kolejnym razem kiedy drapałem spalenizne zauważyłem, że światła drogowe nie świecą, bo wypadł element ścieżki miedzianej, której nie da się lutować.
Nie sugeruje części używanych, bo coś takiego zdarzyło się przy 65000km i 97000km.
*przełącznik pasuje też chyba do KIA Picanto
kosmos2011:
Rozpiska pinów w kostkach pod kierownicą.
marrgoss:
--- Cytat: "toporek" ---
W przełączniku jest jakaś maść, pasta, która służy do smarowania tegoż przełącznika, koreańce chyba za dużo jej dali i przy wyższej temperaturze maź spływa na wspomniane miedziane ścieżki, właśnie w tamtym miejscu dochodzi do zwarcia wręcz popalenia ścieżek.
--- Koniec cytatu ---
Fakt. Ja w końcu ten spalony rozebrałem na czynniki pierwsze i zauważyłem, że styk świateł drogowych był mocno przypalony i stracił swoją sprężystość, nie da się go podgiąć czy coś bo nie będzie działał właściwie.
W serwisie, jak kupowałem nowy, sprzedawca powiedział mi, że parę lat temu bywały miesiące, że sprzedawali ich po kilka sztuk, dlatego od tej pory stara się mieć je na stanie.
"Ten typ tak ma" - podsumował ;)
Nawigacja
[#] Następna strona