Forum > ix35 EL
[ix35 EL] Problemy z naszymi ix35
pijid:
Tak sobie czytam Wasze posty... Z tym ciśnieniem.... I szczerze pisząc chce mi się śmiać. W sumie fajnie Was wkręcają.
Prawda jest taka, że ciśnienie niczego nie tłumaczy, bo są egzemplarze w których drzwi się zamykają lekko (mój jest przykładem). Czyli ewidentnie to fabryka dała ciała. Złe spasowanie, niedokładności wymiarowe, niechlujne wykonawstwo. Coś z tych rzeczy. Trochę konstrukcja może być też wadliwa.
vqsoft:
heh a jak wytłumaczysz fakt że jak masz szybe uchyloną to zamyka się dobrze?
u mnie ten problem jest marginalny.
[ Dodano: 2013-11-04, 09:16 ]
--- Cytat: "kt0s" ---Ja dziś rano przetestowałem zamykanie drzwi przy uchylonej szybie przeciwległej i... problemu nie ma. Jest to zatem (przynajmniej u mnie) kwestia podciśnienia w kabinie. Pytanie czy jest na to lekarstwo?
--- Koniec cytatu ---
raczej nadcisnienia :) podciśnienie było by tu wskazane... :)
Zibi:
też miałem ten problem, na ix35 przesiadłem się z typowego sedana, jakim jest Toyota Avensis, i wydawało mi się, że tu trzeba porządnie jed...ć drzwiami, aby się zamknęły, potem już wystarczyło tylko mocniej trzasnąć, a teraz zamyka się normalnie, bo się po prostu przyzwyczaiłem ... zapewne przesiedliście się z mniejszych autek, a jeżeli z takiej Corsy, Fiesty lub Golfa, to trochę dłużej potrwa zmiana nawyków ... reasumując, to nie wada, to nasze ludzkie przyzwyczajenia.
speedmaster:
Ci co byli na wycieczce w fabryce Hyundai'a widzieli jak "spasowywali" tylną klapę w ix35 :mrgreen:
klemens:
--- Cytat: "speedmaster" ---Ci co byli na wycieczce w fabryce Hyundai'a widzieli jak "spasowywali" tylną klapę w ix35 :mrgreen:
--- Koniec cytatu ---
Ooo, tylna klapa to u mnie osobny temat. A co do drzwi, to wcale nie jest to sprawa dużego czy małego auta: w sceniku i Q5 zamykają się idealnie a jak już pisałem w nowym Volvo S60 trzeba jebutnąć podobnie jak w hyundaiu. Pewnie też zależy to od egzemplarza, co świadczy o braku powtarzalności konstrukcji (jak w IX35).
W sumie nie uważam tego za żaden problem jak na taki kawał porządnego auta za 100tys. Gdyby kosztowało 150tys. to już bym się czepiał.
Nawigacja
[#] Następna strona