Forum > ix35 EL

[ix35 EL] Problemy z naszymi ix35

<< < (14/73) > >>

kt0s:

--- Cytat: "gurszczak" ---
--- Cytat: "kt0s" ---Od pierwszego dnia użytkowania auta zwróciłem uwagę na niedomykające się drzwi przednie (zarówno lewe jak i prawe). Nie jest to nagminne jednak w porównania do tego jak to jest w innych autach w ix35 trzeba "mocniej trzasnąć" by drzwi całkowicie się domknęły. W praktyce na 10 razy 4 razy muszę ponownie domykać drzwi. Oczywiście z definicji można zamykać drzwi z większą siłą, ale nie o to chyba chodzi.

Jak u Was wygląda sytuacja?
--- Koniec cytatu ---


U mnie jest identyczne nawet byłem w serwisie Pan otworzył drzwi tylne i powiedział żebym teraz zamkną i faktyczne zamykaly się idealnie wiec to sprawa ciśnienia gdzieś na forum już ktoś o tym pisal.
--- Koniec cytatu ---



"Sprawa ciśnienia"? jak to:)

klemens:

--- Cytat: "kt0s" ---Od pierwszego dnia użytkowania auta zwróciłem uwagę na niedomykające się drzwi przednie (zarówno lewe jak i prawe). Nie jest to nagminne jednak w porównania do tego jak to jest w innych autach w ix35 trzeba "mocniej trzasnąć" by drzwi całkowicie się domknęły. W praktyce na 10 razy 4 razy muszę ponownie domykać drzwi. Oczywiście z definicji można zamykać drzwi z większą siłą, ale nie o to chyba chodzi.

Jak u Was wygląda sytuacja?
--- Koniec cytatu ---

Ten typ tak ma. Tzn. nie każdy egzemplarz ale wiele to ma. U mnie jest tak wyłącznie z drzwiami kierowcy. Można regulować na zamku ale wtedy będą wizualnie lekko niedomknięte. Jak się uprzesz, serwis to zrobi ale musi wyjąć przedni błotnik, więc lepiej dać sobie spokój i po prostu mocniej trzasnąć. Kolega w Volvo s60 ma tak samo. U mnie nie jest to kwestia przeciwciśnienia wewnątrz auta. Od tego z resztą są odpowiednie żaluzje, które maja odbierać wzrost ciśnienia przy zamykaniu ostatnich drzwi.

kt0s:
Przetestuje zamknięcie przednich drzwi przy otwarciu innych drzwi. Myślałem, że to może kwestia mojego egzemplarza. Rozbieranie auta chciałbym oszczędzić...

Azool:
Mam dokładnie to samo. Ja już się przyzwyczaiłem, że trzeba trzasnąć. Jednak jeżeli jadę z pasażerem, to 9 na 10 przypadków pasażer musi domknąć drzwi powtórnie. Moim skromnym zdaniem to chyba jest jakiś błąd projektanta, lub też zastosowanych rozwiązań.  Miałem już kilka samochodów i nie licząc malucha, którym jeździłem w latach 90` to nie występował taki problem.
Na pomoc ASO w tej kwestii nie ma co liczyć. W sumie co niby mieli by zrobić...

kt0s:
... mogliby się tym zająć. Podpytam jeszcze w ASO na Al. Jerozolimskich w Warszawie. Jeżeli będzie konieczna większa ingerencja i demontaż części karoserii to zrezygnuje.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej