Forum > ix35 EL
[ix35 EL] Problemy z naszymi ix35
albert:
--- Cytat: "gurszczak" --- a z tymi półosiami to coś ciekawego któraś już osoba o tym pisze :D
--- Koniec cytatu ---
Też to zauważyłem. Było kilka wpisów. Pewnie na linii produkcyjnej, na stanowisku dokręcania tych śrub, wkrętarka miała przez jakiś czas ustawiony za mały moment dokręcania i jest efekt. Ewentualnie nie założyli podkładki, jeśli taka tam występuje.
klemens:
Ja jestem zadowolony. Usterki typu lampka, czy coś zaskrzypi.. - nieistotne. Koledze zatarł się na drodze forester a drugi musiał wrócić samolotem z Norwegii - mitsubishi zostało w serwisie. Kupując miałem świadomość, na co ludzie się skarżą. Dla mnie najważniejsze było, żeby nie były to usterki unieruchamiające auto na drodze. Auto myję rzadko (może z 5razy w roku) i niczym nie woskuję (poza woskiem na myjni). Nowe lakiery wodne nie mają już tej wytrzymałości co dawne i lepiej ich niczym zbytnio nie nacierać. Woski mają często dodatki polerujące. Jak już kogoś bardzo swędzi, to raz w roku można taką operację wykonć (chociaż nie wiem, po co). Ale 2 x w miesiącu (jak ktoś pisał) to już totalne przegięcie i zdzieranie lakieru.
B.Wojcieszak:
Zgadzam się prawie w całości. W autach za 80-100 tys zł z drugiej strony juz można wymagać, żeby nie skrzypiało, nie darła się gąbka, nie było problemów z małą lampką. To są pierdoły, ale niesmak pozostaje. W moim przypadku denerwuje się jak sprzątam tą obdartą gąbkę, gdy skrzypi mi siedzenie albo czuje jak jakaś blaszka przeskakuje/odgina się w odcinku lędźwiowym. To są małe rzeczy, ale auto kosztuje już niemałe pieniądze.
Zgadzam się, że w każdym aucie coś się znajdzie, najważniejsze, żeby mechanika była sprawna i niezawodna. Resztę można w jakiś stopniu dostosować, wymienić na gwarancji, użyć innych środków home made itp. No ale cena auta już do czegoś zobowiązuje, to nie seicento.
Co do lakieru i mycia auta. Nie znam żadnych wyników testów badań nt temat. Samemu nie myje zbyt często, wręcz rzadko. Żadnych oznak korozji nie dostrzegam, bo go nie oglądam 2 razy w miesiącu. Kurz na pewno nie jest ogniskiem zapalnym, raczej mycie "zdziera" lakier. W tej sprawie ktoś kto jest w temacie mógłby ciekawie opisać jak to może wyglądać.
Pozdrowienia.
ed. wykasowanie cytatu. Nie ma potrzeby cytowania postu, na który odpowiadasz, jeżeli znajduje się on bezpośrednio nad Twoim. Pozdrawiam. tekla
vqsoft:
co do mycia - myje białego b. często a żony czerwońca jeszcze częściej, nie jeżdżę na żadne myjnie. zainwestowałem w porządna chemie pianownice + karczer na myjce na żetony. za 9 pln domywam białego bez dotykania gąbka i szmatą.
raz na miesiąc myje porządnie gąbka piana i duża ilością wody. Ani ix ani i20 nie mają rysek czy hologramów. Najgorsze są myjnie gdzie myjący pracownicy ta samą szmata lecą od dołu do góry ;)
gurszczak:
czy ktoś ma jakieś trzaski z okolicy głośnika od strony kierowcy? po przyciśnięciu obudowy głośnika trzask mija? może ktoś rozbierał tą obudowę może coś tam się poluzowało. Raczej to nie głośnik tylko ten plastik hmmm.
Nawigacja
[#] Następna strona