Forum > ix35 EL

[ix35 EL] Problemy z naszymi ix35

(1/73) > >>

przemeq:
Wpisujcie tu swoje problemy, jakie mieliscie do tej pory ze swoimi autkami. Niech wszystko bedzie w jednym misejcu. Najpierw przebieg, potem usterke.

anek:
Od początku problem z dedykowanym do auta alarmem, żył własnym życiem. Wymieniony i brak problemów. 26k km wymiana siłowników tylnej klapy. Rzęziły przy zamykaniu ;)

zomol:
Lista moich usterek w ciągu 1,5 roku eksploatacji samochodu Hyundai ix35 rocznik 2012:

- 1000 km - wyszła korozja na dachu w efekcie w nowym aucie zafundowali mi malowanie dachu przy okazji regulacja chyba wszystkich elementów (drzwi, maska, klapa, wlew paliwa) bo były źle ustawione. Lakier na aucie bardzo słabej jakości wystarczy przejechać delikatnie paznokciem a już bez polerowania ryska nie zejdzie  :-/
- 2000 km - dokręcali mi półosie bo jakimś magicznym sposobem popuściły śruby.
- 5000 km - rozpadła się lampka oświetlenia tablicy
- 20.000 km - padł czujnik sprzęgła
- 30.000 km - padł akumulator - na wymianę czekałem 2 miesiące aż strach pomyśleć jakby   padło coś poważnego  :evil:
- 35000 km - znowu korozja tym razem tylna klapa ( żeby nie było .... auto "mieszka" w ogrzewanym i wentylowanym garażu  :-P )
- 38000 km - Coś wyje w przekładni kierowniczej albo wspomaganiu nie wnikam bo kończę raz na zawsze przygodę z Hyundaiem
- 38500 km - SPRZEDANY :lol:

 Podsumowując: zdecydowanie nie wart kasy jaką trzeba za niego zapłacić.  Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości typu nowy Hyundai lub Kia czy markowa używka to niech raczej szuka ładnej używki bo Koreańskie auta nie są złe ale na pewno nie są warte pieniędzy jakie trzeba za nie zapłacić ( ix35 powinien kosztować tyle co Dacia Duster bo jakością od niej nie odbiega a kosztuje 50% drożej )

alex007:
jakiś trefny egzemplarz ci sie trafil

Slay75:

--- Cytat: "zomol" ---Podsumowując: zdecydowanie nie wart kasy jaką trzeba za niego zapłacić. Jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości typu nowy Hyundai lub Kia czy markowa używka to niech raczej szuka ładnej używki bo Koreańskie auta nie są złe ale na pewno nie są warte pieniędzy jakie trzeba za nie zapłacić ( ix35 powinien kosztować tyle co Dacia Duster bo jakością od niej nie odbiega a kosztuje 50% drożej )
--- Koniec cytatu ---



--- Cytat: "zomol" ---U mnie były niedokręcone półosie a większość elementów typu drzwi, klapa, maska, wlew paliwa wymagała ustawienia żeby auto nie wyglądało jak po dzwonie :lol:
--- Koniec cytatu ---


Może rzeczywiście był po dzwonie? Ale nie przesadzałbym i nie uogólniał. Porównanie z Dacią też nie na miejscu, przeczytaj ten artykuł dot. Dacii Sandero, cyt."Z kolei samo nadwozie straszy takimi akcentami, jak wkładka zamka od strony kierowcy rodem z lat 80., zamek bagażnika z lat 60. czy uszczelki docięte z rowerowej dętki przez krawca artystę."

Jeśli nie Hyundaii, to co będzie po ix35?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej