Forum > Sonata

[Sonata NF] Spalanie oraz działanie wskaźnika paliwa.

<< < (2/3) > >>

mINA87:
Myślałem, że jest mimo automatu. Jeśli się mylę i przy tej automatycznej skrzyni nie ma dwumasy, to z jednej strony może i lepiej :)

lotharus:
Wtryski to główny podejrzany przy tam dużym apetycie na paliwo. Sprawdzenie wtrysków to koszt około 100-150 zł, najlepiej w firmie która się tylko tym zajmuje.

mINA87:
Moje boje - ciąg dalszy.
Postanowiłem wymienić filtr paliwa. Te szybko złączki to są szybkie tylko z nazwy... W każdym razie okazało się, że mimo dokładnego sprawdzenia silnika, roczniku itp. kupiłem mniejszy filtr. Dodatkowo złamał mi się gwint czujnika wody w filtrze...
Co do samego tematu - nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - wychodzi na to, że winna będzie poniekąd pompa wtryskowa. Widzę że ta "nowa" poci się i pozalewała znowu kable i silnik.
Wtryski pewnie też do roboty....
Możecie polecić kogoś we Wro do wtrysków i pompy?
Pompę opłaca się regenerować czy lepiej szukać jakiejś lekkiej używki na Alledrogo?

[ Dodano: 2014-05-07, 23:03 ]
Dostałem czujnik i właściwy filtr, zamontowałem, podłączyłem kable i szybko-złączki przewodów paliwowych. Przy okazji podładowałem trochę akumulator, bo zdążyło mu się zdechnąć. W każdym razie auto rzuciło palenie...
Po OBD nie widzę żadnych błędów (tzn. był od MAP sensora, bo włączyłem zapłon przy odłączonym MAPie jak była wyciągnięta puszka filtra powietrza, bo chciałem sprawdzić czy nic nie cieknie po odpaleniu pompy niskociśnieniowej, ale go wykasowałem).
Wydaje się, że nic nie cieknie, pompa niskociśnieniowa pracuje jak trzeba, rozrusznik kręci, ale auto nawet nie próbuje złapać zapłonu.

Przyznam, że nie zalewałem nowego filtra paliwem przed założeniem, ale w instrukcji serwisowej (GDS) nie widziałem ani słowa o jakichś specjalnych zabiegach przy wymianie filtra czy jakimkolwiek odpowietrzaniu układu paliwowego po naprawach. Z 5-6 razy włączałem zapłon, żeby pompa niskociśnieniowa zalała filtr.

Czy jest coś do sprawdzenia w takiej sytuacji?

[ Dodano: 2014-05-24, 18:41 ]
Nie lubię tematów bez odpowiedzi, dlatego sam sobie odpowiem - może komuś się przyda :)
Auto wylądowało w warsztacie.
Na stół trafiła pompa - wychodzi na to, że była przybrudzona i dlatego nie poradziła sobie z powietrzem w układzie. Zablokował się jeden tloczek. Na stole udało się ją jednak przeplukac i uruchomić.
Co do spalania to nie jest to jeszcze w 100% jasne. Diagnosta obstawiał soft lub wtryski. Uparłem się, żeby sprawdzić najpierw wtryski i wychodzi na to, że żaden nie trzyma parametrów. Po regeneracji będę testował i zobaczymy czy pomogło.

lotharus:
udalo sie? :)

radeks:
nie zapominaj zalewać robaka :-P  i filtr w dieslu :evil:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej