Forum > Sonata

[Sonata Y3] Padnięta uszczelka pod głowicą

(1/2) > >>

legwawa:
Witam Wszystkich.
Dwa dni temu padła mi uszczelka pod głowicą (Sonata 98r. 3.0 v6 automat + lpg), chyba mogę tak twierdzić bo z rury kłęby pary i spod maski również. Inne objawy w ostatnim czasie to nierówna praca silnika, brak mocy i problem z którym nie mogłem sobie dać rady przez dłuższy czas to strasznie rudy płyn chłodniczy. Pomimo wielu płukaniach zawsze taki sam. Możliwe chyba, że uszczelka posiada metalowe elementy które mogą korodować i stąd ten problem??
Moje główne pytanie brzmi czy da się zdemontować i zamontować głowice (oczywiście obydwie) w warunkach że tak powiem garażowych bez podnośnika i kanału??  Nie ukrywam, że chciałbym zreanimować swoją Sonatkę, ale próbuje obniżyć koszty do minimum, oczywiście wyjęte głowice oddam specjaliście do sprawdzenia i regeneracji.
Pozdrawiam.

Hants:
Da się - nawet na podjeździe, niemniej przed Tobą duużo rokręcania i rozłączania.

Przerabiałem ten temat jakieś 5 tys km temu i forum - a zwłaszcza kolega BartBartez okazały się genialne :-)

Zajrzyj np tu:
http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=2901

Poza tym uszy do góry - człowiek to skręcał, człowiek to rozkręci.

legwawa:
Dzięki za podpowiedź, czytałem to już wcześniej i chyba będę się do tego nie długo zabierał bo bez samochodu jak bez ręki. Teraz tylko pytanie gdzie i komu oddać te główki żeby było szybko, tanio i solidnie ;)
Pozdrawiam

Hants:

--- Cytat: "legwawa" ---szybko, tanio i solidnie
--- Koniec cytatu ---


Z tych trzech możliwości, możesz wybrać tylko dwie.  :lol:

legwawa:
To w takim układzie jak ma być tanio i solidnie to mogę chwilkę zaczekać. ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej