Forum > Accent

Accent 1995 automat

<< < (3/3)

kml:
Bambrych, dzięki za info. Z tego co czytam to jak raz skrzynia padnie to da sie odratować a potem to koniec.

Bambrych:
W zasadzie można by tak powiedzieć. Chociaż też zależy co padło. U mnie przy pierwszej awarii okazało się że nie wiedzieć czemu nie ma chłodnicy do skrzyni biegów (ponoć bardzo ważne), może się zapodziała gadzieś, bo sprowadzałem lekko stuknięty samochód i to ponoć był gwóźdź do trumny transmisji.
Ale jak sprawdzasz poziom oleju, nie depczesz nerwowo gazu i rozgrzewasz porządnie auto na niskich prędkościach to powinno być wszystko w porządku.


No i muszę przyznac że z Accenta 96 byłem bardziej zadowolony, ponieważ przy 1.5 silniku spalanie miałem około 7 litrów.
W obecnym mogę tylko o takim pomarzyć

kml:

--- Cytat: "Bambrych" ---Ale jak sprawdzasz poziom oleju, nie depczesz nerwowo gazu i rozgrzewasz porządnie auto na niskich prędkościach to powinno być wszystko w porządku.
--- Koniec cytatu ---


Czyli wszystko to czego się nie robi w Polsce :D BTW: prawda, że nie wolno na biegu na górce zostawiać tylko najpierw ręczny a potem na bieg żeby skrzyni "nie napinać"?

Bambrych:
Ciężko powiedzieć.
Niby do około 40 stopni nachylenia nie musisz wogóle zaciągać ręcznego.
Ale rzeczywiście jak nie zaciągniesz przed puszczeniem hamulca to możesz mieć później problem z wrzuceniem biegu, będzie trzeba szarpnąć i skrzynia wyda bardzo nieładny dźwięk.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej