Forum > ix35 EL
[ix35 EL] Problem z odpalaniem IX35 2.0 Benzyna
kostek:
Czyszczenie samej przepustnicy.
Ze względu na to że trzeba odpiąć kostkę od przepustnicy, zalecałbym odpiąć klemę minusową z akumulatora.
W pierwszej kolejności odpiąć spinki pokrywy filtra powietrza i wyjąć filtr powietrza.
Poluzować obejmę (kluczem nasadowym 10mm) na przepustnicy, która zaciska przewód doprowadzający powietrze z filtra do przepustnicy. W połowie tego przewodu odchodzi kolejny przewód o mniejszej średnicy zablokowany opaską zaciskową. Do demontażu tej opaski użyć kombinerek. Ściągnąć najpierw ten mniejszy przewód a potem ściągnąć przewód z przepustnicy. Wyciągamy go razem z pokrywą filtra powietrza. Przy niskich temperaturach jest trochę szarpaniny.
Kolejnym etapem jest odpięcie dwóch przewodów doprowadzenie/odprowadzenie cieczy chłodzącej do przepustnicy. Na przewodach tych są opaski sprężyste. przewody te wraz z opaskami znajdują się za przepustnicą od strony silnika. Jest bardzo słabe dojście i trzeba się z nimi po gimnastykować. Ja używałem małych kombinerek. uważaj na palce :-D. Wcześniej przygotuj sobie dwa "korki" żeby zablokować wypływ cieczy chłodzącej z przewodów. Ja użyłem dwóch gładkich sworzni o średnicy 10mm. Trochę cieczy wycieknie ale nie są to duże ilości 50-100ml. Nie ma czym się przejmować później uzupełnisz w zbiorniku wyrównawczym. Podobnie jak opaski tak i przewody również trudno ściągnąć.
Odepnij kostkę z przewodami od przepustnicy. Znajduje się ona od strony chłodnicy.
Ostatni etap to już odkręcenie czterech śrub mocujących przepustnicę. Potrzebna jest to tego nasadowa 10. Po wyciągnięciu przepustnicy trzeba zablokować otwór w kolektorze dolotowym czystą szmatą żeby nie wpadło coś do środka. Środki do mycia takich rzeczy można dostać w sklepie motoryzacyjnym lub większym markecie. Do mycia używałem również patyczków do uszu i miękkich wacików. Są filmy na YT jak myć samą przepustnicę.
Po umyciu montaż odwrotny do demontażu.
Powodzenia :-D
AndrzejO:
Witam
Przedmowca wyczerpal temat;) dodam tylko ze po czyszczeniu przepustnicy nie tylko skonczyl sie problem z odpalaniem ale autko odzyskalo moc na niskich obrotach. Wczesniej byl problem ze auto od dolu nie jechalo jazda w korkach to byla masakra. Teraz wszystko jest tak jak powinno byc:)
Pablo85:
Witam. Odgrzewam kotleta, bo już mnie trafia. Mam ten sam problem z odpalaniem. Na zimnym pali od strzała, na gorącym też. A jak silnik jest lekko ciepły to kręci długo. Wczoraj przyjechałem na zakupy. Wyszedłem po jakich 30 minutach. Temperatura silnika 1 kreska. I zapalił dopiero chyba za 4 razem. Zauważyłem, że silnik jakby już łapał na 1000 obrotów, ale rozrusznik dalej kręcił. Próbowalem dodać gazu, ale brak reakcji. Myślałem, że może w końcu jakiś błąd złapie ECU, ale nic elm327 nie widzi. Do tej pory wymieniłem już czujnik temperatury cieczy na nowy oryginalny, czujnik położenia wału na oryginał używkę, czujnik temp zewnętrznej, filtry w baku, luzy zaworowe prawidłowe, przepustnica wyczyszczona, świece i filtry mają jakieś 5 tys przejechane. Tankowalem na 3 różnych stacjach markowych. Lałem stp do czyszczenia wtrysków. Już kończą mi się pomysły i nerwy. Myślałem, że może paliwo się jakoś cofa. Ale to chyba niemożliwe, skoro po nocy odpala od strzała. Chodzi mi jeszcze po głowie tylko taka opcja, że może z jakiegoś powodu na ciepłym silniku pompka nie podaje paliwa od razu jak się odpala, to muszę jeszcze zbadać. Czy ktoś ma jakieś spostrzeżenia co jeszcze może być? Tyle aut ma ten problem a nie ma konkretnego rozwiązania. Dziwna sprawa. Jeszcze jedno: skąd silnik bierze powietrze, przy rozruchu? Jest jakiś silnik krokowy lub coś co reguluje powietrze na biegu jałowym? Z góry dzięki za wszelkie informacje i spostrzeżenia.
kusza:
Witam
I jak tam udalo ci sie rozwiazac problem z odpalaniem?
Zmieniales czujnik walu czy walka?
Bo ja jestem wlasnie po wymianie czujnika walu i bez zmian, ale jak odlaczylem czujnik walka to mam wrazenie ze lepiej wtedy odpala ale nie tak jak powinien.
Ramzes:
Witam :)
Czy rozwiązaliście już może problem z odpalaniem?
U mnie już brak pomysłów :/ mam od roku ix35 2.0 MPI z lpg i z odpalaniem jest jak na loterii.. czasem od strzała a czasami kilka razy trzeba się pobawić. LPG odpada - odłączyłem butlę i wypaliłem gaz z węży więc reduktor nieszwankuje. Wymienione świece, kilka płynów do czyszczenia wtrysków benzyny, przepustnica wyczyszczona, filtr paliwa wymieniony, brak błędów a odpala jak mu się chce.. mechanik rozkłada ręce. Zastanawiam się jeszcze nad czujnikiem położenia wału ale błędu nie wyświetla.. Na dodatek od jakiegoś czasu zdarza się że zaraz po odpaleniu na zimnym silniku przez kilkanaście sekund nie równo pracuje.
Nawigacja
[#] Następna strona