Forum > Tucson JM

[Tucson] bagaznik na relingi do tucsona

(1/4) > >>

estor:
Witam poyrzebuje sie spakowac i zabrac na dach box, pytanie jaki bagaznik polecacie na relingi dontcsona, bo na allegro najwieksza popularnoscia ciesza sie takie tanie do 100 zl tylko czy one nie za tanie w sensie czy z nimi dojade:-)

Czy sens kupowac drozsze?

seboc:
Ja mam jakiś kanciaty thule, poprosiłem i dodali mi w salonie jako gratis. Marka imho nie jest istotna, ale toto powinno być solidne i łatwe w montażu. Kanciate szumią - jeśli sądzisz, że to może ci przeszkadzać, wybierz opływową wersję. Choć przy kufrze na dachu szumu o tak nie unikniesz.

estor:
Thule kosztują z 500 zł to 5 razy więcej , nie wiem czy sens żeby raz na rok przewieźć box który i tak będzie szumiał :)
bardziej mnie interesuje czy takie coś sie może rozsypać ,

Nuna:
Ja jeżdżę z belkami założonymi na stałe i w ogóle mi one nie przeszkadzają ( no może poza autostradowymi szybkościami, ale to zdaża mi się rzadko ), a mam kanciaki.
Co do boxa, z racji dość krótkich relingów - to z jego wielkością nie poszalejesz za bardzo ( jeszcze antenka przy końcu dachu, która trochę przeszkadza).
Sam mam i czasem z nim jeżdżę - boxa 320l, a otwory mocujące są na styk ( te z najmniejszym rozstawem).

estor:
Lepszy rydz niz nic:-), w gory jade a bagaznik za maly, czyli taki zwykly bagaznik. Na nasze relingi da rade i box z wypozyczalni

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej