Forum > Zakup Hyundaia
Zakup Santa Fe
fliper_nx:
Mam do Was pytanie:
co sądzicie o Santku z 2,0L (125KM)silnikiem CRDi z automatyczną skrzynią biegów?
Mistrz:
--- Cytat: "zmstr" ---Ogólnie zwątpiłem i jeśli nic nie znajdę w Niemczech, odpuszczam ten temat w tych pieniądzach
--- Koniec cytatu ---
Cierpliwie szukaj okazji i znajdziesz, przynajmniej ja tak mialem - szukalem prawie miesiąc na allegro i tablicy i znalazłem 2 konkretne egzemplarze za niewiele ponad 15000zł (oczywiście jeden był za Wrocławiem i odpadł od razu ze względu na odległość), więc jak się szuka to moża cos dobrego trafić. Było to prawie rok temu, ceny ida w dół, więc myślę ze nie będziesz miał problemu ze znalezieniem dobrej oferty, zwlaszcza że (jak widzę) jesteś skłonny kupić samochód świeżo sprowadzony z zagranicy - ja miałem za cel kupno zarejestrowanego w Polsce i na pewno nie od komisu czy handlarza, jak widac się trafilo i jestem zadowolony, więc wszystko jest możliwe.
jaclwapl:
--- Cytat: "zmstr" ---Ogólnie zwątpiłem i jeśli nic nie znajdę w Niemczech, odpuszczam ten temat w tych pieniądzach
--- Koniec cytatu ---
Ja na swojego polowałem 3 miesiące... miałem bardzo podobne przygody dlatego odpuściłem całkowicie kupowanie w polskich komisach. Uważam z góry, że każdy komis w Pl to potencjalny złodziej, krętacz i oszust. Widziałem już (gdzieś o tym chyba już pisałem) 4WD bez tylnego mostu, 2 kolory tapicerek bo niby wersja lux, części nie od tego rocznika a nawet benzynę z maską od diesla (wlotem powietrza z góry). Im dalej tym byłem mądrzejszy i nauczyłem się, że rozmawiałem z komisantem i pytałem czy jeżeli okaże się, że to co jest w ogłoszeniu nieprawdą to czy zwróci mi za transport - zgadzali się dopóki nie mówiłem, że pozwolę sobie nagrać tę rozmowę... wtedy inna gadka, że jest kupiec i w sumie samochód już zarezerwowany... innym razem rzucenie słuchawką...
Policz dokładnie i wyjdzie Ci, że taniej wyjdzie sprowadzenie samochodu na własną rękę i jeszcze bierzesz to co chcesz i masz wybór. Ja w cenie Santka w PL pojechałem do DE+kupiłem+opłaty+założyłem gaz + OC. Wiem teraz ile taki komisant sobie dolicza do samochodu i dlatego uważam, że nie da się kupić dobrego i w przystępnej cenie samochodu od handlarzy w PL, którzy sprowadzają tylko na handel. To się po prostu nie dodaje. Co innego od osoby prywatnej ale Santek to bardzo rzadki samochód w Polsce i mało kto chce się z nim rozstawać:)
zmstr:
Samochód od pierwszego właściciela, kupiony w polskim salonie to w zasadzie rzecz prawie nieosiągalna. Raz mi się taki udało kupić 10 lat temu i był to Lanos. Santka też znalazłem takiego w Krakowie ale malowany, co było widać już po zdjęciach. W DE cały czas śledzę temat na bieżąco i czekam aż się coś pojawi ale poniżej 3000 euro ciężko o przyzwoity egzemplarz....
jaclwapl:
zmstr, to teraz zobacz jak to jest, że komis sprzeda Ci sprowadzony samochód za te 3000 euro i jeszcze zarobi... na zdrowy rozsądek widać, że coś jest nie tak z tymi samochodami co w komisach stoją ale zwykły Kowalski nawet o Niemieckich stronach nie słyszał... słyszał za to bajki jak to Niemcy o samochody dbają, że sprzedają 3 letnie samochody bo im się nudzą bo tyle pieniędzy mają... Co drugi to "od dziadka co płakał jak go sprzedawał" - chyba ze śmiechu, że znalazł łosia co kupi kupę złomu :mrgreen:. Niestety taka jest nasza rzeczywistość kto tanio płaci ten dwa razy płaci.
Nawigacja
[#] Następna strona