Forum > Zakup Hyundaia

Zakup Santa Fe

<< < (59/312) > >>

jaclwapl:
Tylko przywiąż lewą nogę do fotela bo zęby zostawisz na kierownicy :)

wydminianin:
Zgadzam się z jaclwapl-em. Już nie chcę manuala, podobnie jak moja żona, która miała wielkie obawy przed pierwszą jazdą. Za nic nie mogła zrozumieć, jak samochód zatrzyma się i nie zgaśnie, bez wciskania sprzęgła, którego przecież nie ma :mrgreen: Teraz nie wiem, czy namówiłbym ją na samochód z manualną skrzynią. I nie mam problemów z ciąganiem przyczepki, a przy wyprzedzaniu 173KM pod maską daje radę w zupełności. A z tą lewą nogą to niestety nie jest żart. :-D

fliper_nx:
Obawiam się tylko jednej rzeczy - awaryjności. Owszem jeśli ja będę dbał ... Tylko tak na prawdę nie wiem czy poprzednik zadbał o kondycję skrzyni...

Czy ta skrzynia biegów ma możliwość zmiany biegów półautomatycznych? Coś na zasadzie dobijam np 3 i jadę tyle ile sam zdecyduję, czy w sytuacji krytycznej komputer sam przełączy? Możecie opisać jak to działa. Przepraszam, ale na temat automatów kompletnie nic nie wiem, nigdy się tym nie interesowałem ani nie specjalnie jeździłem.

jaclwapl:
Awaryjność automatów to mit wyssany z palca.... Jeszcze nie słyszałem, żeby komuś w Santku padła skrzynia. Przy prawidłowej eksploatacji (już kiedyś pisałem o tym) skrzynia przeżyje samochód.
skrzynia automatyczna ma to do siebie, że albo działa albo nie. Jak nie będzie słuchać żadnych zgrzytów i wszystkie biegi będą wchodziły płynnie to jest dobrze ale nigdy nie wiesz czy za miesiąc coś nie padnie... tak to już jest z każdą częścią samochodową - do końca nigdy nie wiesz.
Zakładając, że ktoś jeździł skrzynią kilka lat i skrzynia jest w dobrym stanie to znak, że wiedział co robi - inaczej już by ją naprawiał lub przynajmniej skrzynia miałaby oznaki zużycia.
Nie wiem co to jest bieg półautomatyczny a tym bardziej jego zmiana.
Co do Twojego pytania to tak jak pisałem wyżej (czy Ty w ogóle czytasz to co ja piszę?) - jest tryb manualny z tym, że w górę musisz zmienić ręcznie a w dół ręcznie lub skrzynia sama zmienia. np. na 4 dojeżdżasz do świateł to skrzynia sama zmienia na 1.
Osobiście nie używam trybu ręcznego bo jak pojeździsz trochę automatem to nauczysz się zmieniać biegi nogą:) trochę to głupio brzmi ale automat zmienia biegi w zależności od obrotów i wciśnięcia pedału gazu więc można tak jakby sterować pracą skrzyni np. jak będziesz jeździł delikatnie z małą ilością gazu to biegi będzie zmieniał przy ok 2200-2500 r/pm a jak będziesz deptał to spokojnie ponad 4000 wyciągniesz zanim automat zmieni bieg na wyższy. Kwestia wyczucia i pojeżdżenia, inaczej pod górkę inaczej z górki (czasami mam wrażenie, że automat sam wie czego od niego w tym momencie oczekuję) - nie nastawiaj się, że po pierwszym razie będziesz umiał to zrobić ale już po kilku dniach na pewno.

fliper_nx:
Tak, czytam, po prostu źle zadałem pytanie. Ale w sumie teraz wyjaśniłeś mi tryb manualny. Heh fakt dziwnie brzmi "zmiana biegów nogą" ale to co piszesz jest logiczne.
Gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że niektóre samochody "same lepiej wiedzą" i mimo trybu manualnego w skrzyni automat. samochód potrafi swój bieg narzucić. Tak czasem bywa np z ESP - mimo "wyłączenia" modułu, w sytuacji krytycznej dla auta potrafi się system uruchomić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej