Forum > Sonata
Dziwne "zachowywanie się" kontrolki ciśnienia olej
Hants:
Moja irlandzka sonata (sprowadzona do GB) byla w swietnym stanie - macie tam blizej do Golfstromu :-) Posprawdzaj kabelki bo u mnie wygladalo to tak:
http://www.hants.pl/sonata/alter/jeszczecos.jpg
Przewod zwisal sobie luzem.. (silnik G4CP)
marek.m:
Nie będę okłamywał, że u mnie ani śladu rdzy , jednak stan mojej sonatki wydaje się być trochę lepszy :-D
Dzięki za fotkę i dzięki temu podpowiedź, w jakich okolicach szukać.
Co prawda, sam wymieniałem olej i filtr, więc powinienem cos zauważyc. ale filtr wymieniałem "na wyczucie", od strony koła i nawet nie wykręciłem osłony, a tylko ja lekko odgiałem. Od spodu jeszcze większa makabra: wszystko osłoniete :cry:
Niestety, trochę musi to poczekać...brak czasu w tygodniu, oraz brak kanału, a nadmiar opadów zmusza mnie do odłożenia przeglądu.
Najważniejsze, że smarowanie jest ok. o czym świadczą nowe ślady pod uszczelką kopuły zaworów :lol: Celowo wlałem syntetic: z opinii jakie słyszałem na temat olejów - lubi wypłukiwać. Ale to nic, i tak trzeba będzie niedługo wymienić uszczelkę, chociaz dzięki temu widać że olej dopływa na klawiature.
A tak a propos warunków pogodowych: chyba mamy podobne, z tym że u Ciebie dodatkowa porażka to sól... tutaj jest to zakazane.
pozdrawiam
Hants:
To na zdjeciu to moja wersja z gazem. Jest juz w stanie przedagonalnym i w zasadzie - przed nastepnym koncem road taxu - wyjme z niej instalacje i zezlomuje. Co ciekawe moja 15 letnia juz(!) Sonata wyglada o niebo lepiej, a cale zycie spedzila w Norwich (zimno i woda morska zajezdza ;-)
Doadam jeszcze, ze ta z fotki jezdzila okolo roku czasu po Polsce ;-)
Eksperyment z syntetykiem kosztowal mnie juz jedna wymiane uszczelki p.g. - Teraz juz odpuszczam sobie takie zabawy, pomimo calkiem niskiego przebiegu (gdy kupowalem bylo 47 tys mil)
bzyk:
Cos z tym eksperymentem olejowym to dziwne... swoja 2litrowa lantre sprzedlame z przebiegiem 290tys km ( nadaj jezdzi u znajomego) i calosc przelatala na syntetyku 5w-40(mobill one, znajomy wymienial olej miesiac temu i nadal wlal systetic, fakt ze troche znika 2-3litry) na 15tys, ale za to zadnych problemow z zaworami itp), w sonacie zalewam syntetic Castrola... aktulanie mam na szafie 198tys km... Wiec nie sadze, zeby olej mial prawo cos zrobic szczegolnie przy przebiegu 47tys mil... Po za tym w serwisie tez leja syntetyki ! I co on ma do uszcelki pod glowica ?? (no chyba ze jezdzil ktos na LUX-ie i zamiast uszczelki ma warstwe brudu uszczelniajaca)... proponuje dbac o auta, wymieniac wszystko kiedy instrukcja mowi... i nie bedzie takich "cudow".
pozdrawiam bzyk
marek.m:
No i wyjaśniło się.
Poprzedni właściciel musiał "przejechać się" bez oleju <glupek2> .
Czekam właśnie za wałem oddanym do przeszlifowania. Ale i tak miałem szczęście, że udało mi się dotrzeć do Polski bez "niespodzianki".
I od razu wszystko jasne :lol: . Luźne panewki uniemożliwiały uzyskanie ciśnienia na zimnym silniku. Po nabraniu temperatury trochę puchły i "stawały się" szczelniejsze.
Przy okazji wyjaśniło się, dlaczego słyszałem dodatkowe "wycie" silnika przy porannym, pierwszym odpaleniu...
Podejrzewałem wirnik którejś z pomp...
Nawigacja