Witam,
piszę tu ponieważ szykuję się do zakupu auta - wybrałem Hyundai'a Coupe 2003r. i chciałbym dowiedzieć się o nim jak najwięcej. Dostałem numer VIN od sprzedawcy, ma ktoś może dostęp do bazy lub jest wstanie sprawdzić mi te auto? Nie chciałbym wtopić pieniędzy w "skarbonkę".
Tak jak ty jestem na etapie poszukiwania auta (co prawda innego typu), ale zasady te same... jak chcesz skorzystaj
Zrób tak jak radzą na forum (niejednokrotnie, nie tylko na tym) czy w poradnikach typu "jak kupić używane auto"... + moje ostatnie doświadczenia:
1. nie spiesz się za bardzo (ja mam z tym mały problem... ale walczę
)
2a. obejrzyj najpierw ogłoszenia podobnych aut ze zdjęciami (im więcej tym lepiej) - może być na dowolnym serwisie, dobrze też gdzieś z zagranicy - tylko nie ograniczaj się ceną ani rocznikiem porównaj auta z tego samego modelu / wersji
- zobaczysz jak wygląda auto za 5000, 15000, 25000 czy dowolną inną kwotę w dowolnej walucie
- będzie Ci łatwo od razu zauważyć, że coś nie pasuje (może nie od razu będziesz wiedział co, ale to coś "z tyłu głowy" będzie krzyczało "coś tu jest nie tak"): dziwne naklejki, oznaczenia modelu nie w tym miejscu na karoserii co powinny być, zmieniona kierownica - o innym odcieniu względem reszty deski, obszyta, niepasująca z jakiegoś powodu (np. w terracanie - wersja z drewnem miała drewnianą kierownicę... a spotkałem już auta z drewnem i "zwykłą kierownicą" albo odwrotnie - zwykła deska i kierownica z drewnem), poduszką kierowcy w innym odcieniu niż powinna być, za mocno / za słabo zużyta względem przebiegu
- trochę zaczniesz dostrzegać jak auto się zużywa z wiekiem i przebiegiem, a przez to trudniej będzie Ci wcisnąć przysłowiowy "kit" "te modele tak mają",
- zorientujesz się w cenach i trudniej będzie Ci uwierzyć w "Igłę", "Bezwypadek" czy "full opcja" (najlepszy przykład: "full opcja" a dalej czytasz "wersja basic"
) dopiero co ściągnięte np z DE, który kosztuje tyle co tam przysłowiowy "złom" albo auto poniżej średniej
2b. poszukaj w necie folderów i zestawienia wyposażenia w modelu (wersje itp) z uwzględnieniem opcji (mi to już pomogło - od razu widzisz że np. sprzedający nie wie o czym pisze... np. Terracan nie miał ESP czy więcej niż 2 poduszki w wyposażeniu - też bazuję na jakiejś minimalnej pozyskanej wiedzy, na bank nie pełnej w 100%, ale póki co: pewnej bo zweryfikowanej - a jak jest w ogłoszeniu inaczej - nie musisz skreślać, ale i do innych informacji tam zawartych podejdziesz sceptyczniej). Jeśli trafisz na coś nowego / nietypowego - weryfikuj, najlepiej w kilku różnych źródłach
2c. poszukaj w necie informacji co się najczęściej psuje w danym modelu (każdy coś takiego ma) i mniej - więcej przy jakim przebiegu, ile kosztuje naprawa (orientacyjnie). przy oględzinach zwracaj na te elementy uwagę.
3. teraz będzie przykre (dla mnie było i to bardzo) - szukaj aut okolicy średniej ceny - jeśli nie stać cię, zmień segment / markę / model... unikniesz większych rozczarowań później (jak w statystyce - minimum i maksimum odrzucasz żeby nie fałszowały wyniku)
4. wyszukuj auta w dowolny sposób i obejrzyj wszystkie "przyzwoite" auta w swojej okolicy (odległość ustal sam - u mnie póki co to 100km) w swoim zakresie cenowym + ciut więcej (zawsze można próbować negocjować
). Pytaj o dokumenty poświadczające wymianę (czy są, czy możesz zobaczyć) - czasem ktoś ma taki czy inny papier... na pewno z datą czasem z przebiegiem (ja do swoich aut za jakiś okres czasu mam - dostawałem - potem zmieniłem warsztat bo "straciłem zaufanie", w nowym miejscu już nie dostaję, ale ufam mechanikowi - ale to dla ew. przyszłego kupującego nie będzie miało znaczenia)
>> Dodane:
Za każdym razem pytaj... pytaj... pytaj... a nawet o to czy dostaniesz "na piśmie" że jest jak mówi sprzedający... pewnie nikt nie powie, że tak - ale zawsze warto choć sprawdzić reakcję (np. ja za swoje samochody mogę podpisać tylko za okres kiedy byłem ich właścicielem, ale za całokształt - już nie - nie wiem tak na prawdę mimo najszczerszych chęci co działo się wcześniej)
Zanim pojedziesz oglądać - zweryfikuj czy masz doczynienia z "handlarzem" czy faktycznie z kimś kto sprzedaje auto bo je zmienia (najprościej wpisać nr telefonu w różnych konfiguracjach w googla), zawsze pytaj o powód (pewnie nigdy nie usłyszysz prawdy ale... warto
<<
5. pojedź też obaczyć przynajmniej jednego "zajechanego" np. taniego z dużym przebiegiem z wymienionymi wszystkimi możliwymi wadami (może się okazać, że nie wygląda tak źle, a na pewno będziesz miał punkt odniesienia w drugą stronę)
6. nie wierz nikomu bezgranicznie - znów - weryfikuj nowe informacje w różnych źródłach
7. Spisuj wszystko co dotyczy poszczególnych egzemplarzy (coś co pozwoli ci się skontaktować się ze sprzedawcą - lepiej nr telefonu niż link do ogłoszenia, szczegóły, wady, zalety, kolor, wnętrze, itp.)... pamięć jest bardzo zawodna ("a to ten miał tą dziurę czy tamten?").
8. na oględziny weź ze sobą kogoś bezstronnego, komu "nie zależy" (a najlepiej kogoś kto nie lubi tego typu samochodów / marki itp. - na pewno wszystko wytknie
) Ty jako kupujący nie jesteś obiektywny i choćbyś się nie wiem jak zapierał - duże znaczenie mają emocje
9. usiądź wygodnie wybierz z tego wszystkiego co widziałeś najsensowniejszy
chyba że przy oglądaniu 5,10,15,20... trafi się coś na prawdę sensownego... ale nigdy 1 czy 2.
10. wybierz się do serwisu na przegląd - najlepiej do ASO albo przynajmniej do stacji diagnostycznej i zaufanego mechanika
>> Dodane
jeśli sprzedający nie wyraża na to zgody - odpuść, jeśli proponuje mechanika (na zasadzie "tylko") z najbliższej okolicy - odpuść - szczególnie w przypadku komisów i handlarzy. Ty musisz wskazać miejsce, najlepiej nie "za rogiem" chyba że tam masz kogoś zaufanego
<<
11. jeśli nie kupiłeś - wróć do szukania
12. jeśli kupiłeś - gratuluję! Mój ojciec (i pewnie masę innych też) mawia, że każdy właściciel samochodu cieszy się 2 razy... 1. raz jak kupuje, 2. raz jak sprzedaje
U mnie się sprawdza
>> Dodane
Na umowie wpisz przebieg licznika, i oprócz daty - godzinę (to ostatnie jeśli np. nie chcesz płacić mandatu za kogoś kto jechał autem godzinę wcześniej). Jeśli ktoś nie chce wpisać przebiegu - to jak dla mnie podejrzane.
<<
Jeśli chodzi o ASO - to ja w Poznaniu obdzwoniłem (chyba) wszystkie serwisy Hyundaia jeśli się już wybiorę to do polecanego już na forum Grisbi-Tre (28 czerwca).
W przypadku terracana koszt przeglądu z podłączeniem do kompa i sprawdzeniem całej elektroniki ~200pln + jeśli będzie potrzeba dalsze ale nie wiem co coupe "boli" (w innych ASO w Poznaniu 220pln - tylko za to co może zrobić dobry mechanik jak ma kanał albo podnośnik + osobno 200 za podłączenie do kompa i podstawową diagnostykę...). Nie ma to być reklama - ale w tym ASO zrobili na mnie dobre wrażenie - mieli dla mnie czas żeby chwilę porozmawiać, mimo że w tle działo się niemało.
A istnieje możliwość (nawet za opłatą) by sprawdzić go w bazie kiedy był ostatnio serwisowany z jakim przebiegiem itp?
W PL - zapomnij. Może jakby auto było sprowadzone, z książką i byś zadzwonił do konkretnego serwisu w danym kraju - to może chcieliby z Tobą rozmawiać.
Sam pytałem o to w ASO - w jednym mówili, że nie mają centralnej bazy... w innym nie chcieli w ogóle rozmawiać... w innym, że mają centralną bazę ale historię tylko ostatnich lat, bo "ostatnio" zmienili system (właśnie na centralny) i wszystko co mieli poszło się ***
Co jest prawdą - nie wiem.
Wiem, że tego nie zweryfikujesz, np. w Szwecji jest obowiązek rejestracji przebiegu przy przeglądzie - baza ogólnodostępna, ale podobno auta zwykle z niej znikają niedługo po ich wyrejestrowaniu z tego kraju ale Polskę a Szwecję może nie tylko morze dzieli.