Forum > Sonata

Zmiana oleju w skrzyni biegów

(1/5) > >>

o*La:
Skrzynia w mojej Sonacie od jakiegoś czasu lubi sobie poszarpywać, praktycznie zawsze przy ruszaniu po odpaleniu zimnego silnika oraz przy zrzucaniu biegu na pierwszy (np. hamowanie na światłach). Czy to może oznaczać coś poważnego czy powinna wystarczyć wymiana oleju? Jeśli tak to jaki to powinien być dokładnie olej?
PS. poprzednia wymiana była przy 90 kkm a teraz jest 174 kkm

Hants:
Kup oryginalny Hyundaiowski. Nie kosztuje wiele, a masz pewnosc, ze kupilas cos porzadnego. Szarpanie przy redukcji (bardzo rzadko, ale jednak) zwalam na zime.

BartBartez:
Zmieniaj olej i to szybko. Filtr kupisz w wawie w firmie Samko.
Na hmaservice.com poszukaj jaki powinien być olej bo w ASO sami nie wiedzą

kpawel:
Sonata Y3 3.0 V6 skrzynia typ: F4A33 (silnik + skrzynia z Mitsubishi 3000gt)

Z olejem zawsze jest problem, w większości ASO nie jest dostępny oryginalny olej Hyundi’a.

*Skrzynia została skonstruowana pod olej :
-1995r. ATF+ TYPE 7176 , DIAMOND ATF SP
-1998r. DIAMOND ATF SP-II
Przybliżona cena 45zł/litr, wejdzie około 5litrów.

Nie wolno stosować : Dexron III/Mercon


*Filtr oleju (trzeba zdjąć miskę olejową skrzyni) + uszczelka miski olejowej cena około 50zł
Samko Warszawa, ul. Spokojna 7, 022- 838 88 36

*Wymiana oleju 150zł (trzeba zdjąć miskę olejową skrzyni)


Co do oleju to trudno doradzić,- w 1998r do tej skrzyni wlewano SP-II, ale patrzać na oznaczenie F4A.. można by tam wlać DiaQueen SP-III (ASO Mitsubishi MITCAR ul.Sporna 1/3, Warszawa)

o*La:
Oki olej zmienię jak tylko dostanę pensje.
Mam jednak inna zagwostkę.

Szarpanie szkrzyni ma miejsce praktycznie zawsze w tej samej sytuacji. Kiedy hamuje samochodem przy predkosci 10km/h. Problem polega na tym że podczas hamowania ma sie wrazenie ze silnik ma za wysokie obroty. Zamiast zejsc na 700-800rpm wskakuje na 1100 i skrzynia chyba glupieje bo nie wie czy ma redukowac czy nie. Ja hamuje a silnik podosi obroty i probuje jakby pchac auto. Sprawa ma sie tak samo podczas gdy np podczaj jazdy z prędkoscią 90km/h wrzucę bieg "N" obroty do puki auto sie porusza zostaja na 1100rpm. Normalne obroty wahaja sie w granicy 700rpm. Zachodzi tez takie zjawisko:
Stoje na swiatłach , mam rozgrzany silnik trzymam noge na hamulcu auto wyczuwalnie ma ochote ruszyc. Puszczam hamulec bez gazu i auto dynamicznie rusza. Ma sie wrazenie ze auto za mocno prze.

Ta sama sytuacja ale obroty maja ok 700rpm puszczam hamulec auto rusza delikatnie do przodu i wydaje mi sie ze tak byc powinno. Czy sie myle?

W ASO mechanik mowil cos o silniczku krokowym albo cos takiego. Czyscil nawet ten element. Znajdowal sie kolo przepustnicy i z tego co pamietam to mowil ze odpowiada za utrzymywanie niskich obrotow. Czyby ten element byl sprawcą calego zamieszania??

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej