Forum > i20

[i20 PB] Brak lakieru i korozja na drzwiach obok klamek.

<< < (36/61) > >>

vqsoft:
Panowie dzis w 3 miesięcznym i20 żony ( polift) zauważyłem ze klamka wydziera lakier
byłem w aso - mają nowe klamki które ponoć skutecznie rozwiązują problem. bede się umawiał na tą akcje  - mają nic nie malować bo odrapanie jest tylko powierzchowne. dzieki forum wyłapałem temat i mam nadzieje że bedzie ok

Kudłaty_1975:

--- Cytat: "vqsoft" ---Panowie dzis w 3 miesięcznym i20 żony ( polift) zauważyłem ze klamka wydziera lakier
byłem w aso - mają nowe klamki które ponoć skutecznie rozwiązują problem. bede się umawiał na tą akcje  - mają nic nie malować bo odrapanie jest tylko powierzchowne. dzieki forum wyłapałem temat i mam nadzieje że bedzie ok
--- Koniec cytatu ---



Witamy w klubie  :-D  
Przyznam, że Twoja wiadomość i ucieszyła mnie i zasmuciła jednocześnie.
Zasmuciła, bo wydawało mi się, że skoro zmodernizowali ten model, to i z obdzieraniem lakieru przez klamkami sobie wreszcie poradzili. Że poważniej do tematu podchodzą. Niestety.
Ucieszyła mnie natomiast, bo myślałem, że model po modernizacji będzie ten problem „miał z głowy”, no ale skoro problem jest nadal, to znaczy że osoby posiadające modele sprzed faceliftingu nie zostaną same  :-D  Będzie można dalej jeździć na wymiany, malowania, podklejania itp. itd., bez ryzyka posądzenia o wymyślanie jakiegoś problemu zdartego lakieru przez klamki.

Podobno życie uczy, ale chyba nie dotyczy to Koreańczyków. Po faceliftingu mogli dać klamki od innego modelu i temat byłby załatwiony. No cóż, jak to kiedyś ktoś mądry powiedział, lenistwo jest łagodną formą samobójstwa.

Obserwuj jeszcze tylną klapę. Tam też może być niespodzianka  :-D

de_assis:
Szmelc nie auto

koniecpolski:
Sam powitam siebie w klubie osob majacych problem z klamkami :) Hyundai Motor Poland nie zrobi mi tego na gwarancji bowiem nie zrobilem ostatniego przegladu gwarancyjnego po 2 latach (oficjalne pismo). Ponadto zaczela mi rdzewiec klapa bagaznika (robiono mi to na gwarancji) wokol zamka i wycieraczki. Dramat jednym slowem. Auto ma 4 lata a wyglada jakby mialo 10. Przepraszam za brak polskich czcionek. Wklejam 2 zdjecia, ale nie wiem czy cos sie nie skrzaczylo.

de_assis:
Dramat to malo powiedziane. Nawet u mnie tak zle nie ma, choc ja malo jezdze. Jak by Ci sie chcialo to wg mnie jest szansa jakos dojsc swoich praw, ale naprawa koniec koncow i tak nic nie da.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej