Forum > Tucson JM
Strzały znikąd w wydechu - HELP :D
(1/1)
OlaLublin:
Dzień dobry panom, panowie wszystko wiedzą, więc może znowu bezbłędnie doradzą.
Wymieniałam ostatnio plecionkę, i od tamtej pory zaczęły się jakieś dziwne stuki dochodzące spod podwozia. Najpierw zauważyłam takie puknięcie przy odpalaniu auta, na wstecznym, potem zaczęły się losowo, na koniec zaczął tracić moc i gasnąć.
Mechanik powiedział, że sie przesłyszałam i kazał "jeździć i obserwować", więc jeździłam, aż się rozkraczył (samochód, nie mechanik). Rozkracza się przy próbach jazdy powyżej 60-70km/h, pedał gazu jakby zupełnie nie reaguje, jakby coś przytykało ten wydech.
Jak jadę powoli i spokojnie, wszystko wydaje się być okej...
Może macie jakieś pomysły, bo nie chciałabym skazywać się w ciemno na opinię różnych speców, którzy wymienią mi wszystko włącznie z wycieraczkami zanim dojdą do sedna :-[
Z góry dziękuję i zdrówka życze w tych trudnych czasach.
robaszek127:
A to się dzieje na gazie i benzynie? A plecionkę wymieniał mechanik i może przy okazji wywalił środek kata?
OlaLublin:
Na gazie i benzynie. Któregoś razu, jak zaczęło szarpać i strzelać podczas jazdy, próbowałam przełączyć się na benzynę, ale to tylko pogorszyło sytuację.
Plecionkę wymieniał mechanik, ale nie patrzyłam mu na ręce i nie mam pojęcia co mógł wywalić. Ponieważ wszystkie odgłosy dochodzą spod samochodu, wydaje mi się, że na bank chodzi o wydech, ale na bankach znam się tak samo jak na samochodach :-\
Nawigacja