Autor Wątek: Drift bus :-)  (Przeczytany 327 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Brt

  • Administrator
  • Giełda
  • *****
  • Wiadomości: 561
Drift bus :-)
« dnia: 21 Październik 2019, 20:14:18 »
Wszystko zaczęło się od primaaprilisowego żartu. W Niemczech ktoś opublikował fotomontaż dostawczego iMaxa w wersji N. „Potrzymajcie nam piwo!” – powiedzieli Australijczycy z tamtejszego przedstawicielstwa Hyundaia.

O co chodzi z tą Australią? No cóż, wygląda na to, że tamtejsi mieszkańcy nadal mają nieskrępowaną, motoryzacyjną fantazję. Chcecie przykładów? Proszę bardzo: oto Hyundai iMax „Drift Bus”.

Powstał w jednym egzemplarzu.
OK – raczej nie warto ustawiać się w kolejce, by go kupić. To tak zwany „one-off”. Choć gdyby chętnych było wystarczająco wielu… kto wie?

iMax to osobowy dostawczak: w Polsce już go nie ma. Kiedyś był, pod nazwą H1. Konkurował wtedy np. z Volkswagenem Multivanem albo z Peugeotem Travellerem.

Pod maską: mocne V6.
Zamiast 2,5-litrowego diesla, trafił tu sześciocylindrowy motor 3.5 turbo. Podrasowano go jeszcze sportowym wydechem. Wyniki to 407 KM i 555 Nm. Taki iMax osiąga 100 km/h w czasie około 5 sekund. Napęd jest przekazywany na tył – w końcu to „Drift Bus”.

Pozostałe zmiany to m.in. większe hamulce, udoskonalone zawieszenie z elektronicznie regulowanymi amortyzatorami i 19-calowe felgi z i30 N. Do tego zestaw agresywnie wyglądających zderzaków i błękitny, „N-kowy” lakier.

W środku zamiast standardowych przednich foteli, zamontowano kubełkowe – również pożyczone z i30 N. iMax pozostaje jednak wozem ośmioosobowym. Podczas ostrej jazdy można zostać obrażonym aż przez siedmiu pasażerów.
Oto van, który powstał na tor.

Weźmie udział w najbliższej imprezie z cyklu World Time Attack Challenge i w kilku innych na torze w Sydney. Co będzie z nim później? Prawdopodobnie trafi do któregoś z salonów, gdzie będzie służyć jako pokaz możliwości firmy. I pokaz fantazji Australijczyków…

Źródło: https://spidersweb.pl/autoblog/hyundai-van-v6-imax/