Forum > Tucson JM

Głośna praca silnika na zimnym silniku.

<< < (4/5) > >>

Roberto65:
Ok - dzięki
Podjadę do mechanika to może to w jakiś sposób sprawdzi.
Dam Wam znać jak będę coś wiedział

Tomasz1222:
Na ten problem jest tylko jedno lekarstwo
Olej syntetyczny 5w50 plus buteleczka militec od K2

Taki zabieg pomaga na 8 aut z 10

Pomaga na metaliczny równomierny stukot na zimnym silniku
Szklanki popychacze

jak ktoś się zdecyduje na taki zabieg niech opisz swoje wrażenia w tym temacie na tym forum

Gwarantuję zadowolenie pozdrawiam

Przed wymianą oleju zalecam

ŚRODEK DO CZYSZCZENIA SILNIKA LIQUI MOLYMOTORSPÜLUNG ENGINE FLUSH PRO-LINE 2662

Roberto65:
W moim Tucsonie zabieg niestety nie pomógł  :-(
W dalszym ciągu na zimnym silniku po uruchomieniu słychać klepanie przypominające duży luz zaworowy.
Może ktoś przerabiał ten temat - proszę o podpowiedź.

y4r3k:
Ja sądziłem, że w G4GC głośniejsza praca na zimnym to trochę standard.
Tłumaczyłem to sobie tak, nie wiem czy słusznie, że skoro luzy zaworowe reguluje się płytkami, czyli na sztywno, to optymalne wartości są tam dopiero po rozgrzaniu a na zimnym będą pewnie za duże luzy.

Swoją drogą mój tucson o ile na zimnym trochę klepie(zimą mocno) to na ciepłym jest zdecydowanie cichy.
W kabinie bywa tak cichy na wolnych obrotach, że musze czasami spojrzeć na obrotomierz żeby upewnić się, że silnik nie zgasł.

bantiru:

--- Cytuj ---Swoją drogą mój tucson o ile na zimnym trochę klepie(zimą mocno) to na ciepłym jest zdecydowanie cichy.
W kabinie bywa tak cichy na wolnych obrotach, że musze czasami spojrzeć na obrotomierz żeby upewnić się, że silnik nie zgasł.

--- Koniec cytatu ---


W moim jest  tak samo .Chyba ten typ tak ma.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej