Forum > Sonata

[Sonata NF] Sonata skrzypi na dołach

<< < (2/4) > >>

wtom:
wahacz ostatecznie dokręcasz dopiero jak auto stoi na kołach.

skrzypią przeważnie gumy mocowania stabilizatorów, wystarczy psiknąć spray-em silikonowym między gumy a stabilizator, najczęściej skrzypi w zimie  :-P

Piolo:
Już wiem co skrzypiało.... :mrgreen: ...gumowe łożyska na łączeniu amortyzatora z nadwoziem  :-P psikniete i nie skrzypi he he he...

Marcin W:
Psiknięte i nie skrzypi ale nadal guma jest oderwana od metalowej tulei w najgorszym przypadku na którymś dołku przebije się przez maskę na wylot.  ;-)  
A co do wymiany górnego wahacza to jak kolega wcześniej pisał opuszczamy na duł i dopiero go dokręcamy tylko ja ni zakładałem koła tylko kładłem drewnianą kostki pod dolny sworzeń i opuszczałem tam przy sprężynie i tak dość ciasno a jeszcze koło.
Ale o to chodzi że żeby samochód stał tak jakby na kołach i wtedy dokręcamy

kowal2000:
a jak się tłucze tylne zawieszenie to na co się przygotowywać? Wahacze? Bo amorki wymienione.

Piolo:
Marcin, nie wiem czy guma oderwana, myślę, że po prostu ocierała się o blachę i wydawała takie dźwięki. Nie ma innych objawów więc wydaje mi się, że to guma straciła już swoje właściwości i zaczęła skrzypieć. Niewątpliwie trzeba to zrobić, ale pogoda nie zachęca więc pewnie poczeka do wiosny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej